fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Górnictwo może mieć w tym roku straty

Bloomberg
Firma Roland Berger przeprowadzi audyt spółek węglowych. Mogą mieć one łącznie w 2013 r. kilkadziesiąt milionów złotych straty – wyliczyła „Rz".
Choć same spółki węglowe zapewniają, że skończą rok na plusie, to np. Jarosław Zagórowski, szef Jastrzębskiej Spółki Węglowej, przyznaje, że strata jest możliwa (np. DM IDM w lipcu prognozował 93 mln zł straty netto za 2013 r.).
Z kolei Kompania Węglowa, choć po kilku miesiącach roku jest na minusie, zapowiada niewielki zysk, to według naszych prognoz jej strata może sięgnąć nawet 0,5 mld zł (luka finansowa w tej spółce to ok. 1,5 mld zł). Katowicki Holding Węglowy zapowiada kilkadziesiąt mln zł zysku, choć to nie będzie łatwe.
A sytuację wynikową branży może poprawić Bogdanka, która jako jedyna może zanotować lepsze wyniki niż w 2012 r. (m.in. w związku ze wzrostem wydobycia). Pytanie też, jaki wynik osiągnie Południowy Koncern Węglowy z grupy Tauron.

Trzy miesiące prac

Sytuacji w branży, wypracowującej ok. 2 proc. PKB, przyjrzy się nadzorujący ją resort gospodarki. – Propozycja wykonania pogłębionej analizy sytuacji branży, ukierunkowanej na wzrost efektywności funkcjonowania kopalń, to inicjatywa spółek węglowych – mówi „Rz" prof. Maciej Kaliski, dyrektor Departamentu Górnictwa w Ministerstwie Gospodarki. Ale osoby zbliżone do sprawy mówią wprost: Januszowi Piechocińskiemu, szefowi resortu, może się skończyć cierpliwość do górnictwa, zwłaszcza że obcięcie kosztów o wymagane przez niego 5 proc. r./r. nie jest łatwe.
Audyt prowadzony przez Roland Berger w KHW, JSW i KW potrwa trzy miesiące.
– Na podstawie diagnozy sytuacji poszczególnych kopalń i spółek powinny zostać określone konkretne obszary i działania do poprawy sytuacji. Mają być określone w obszarze operacyjnym, strategicznym i legislacyjnym, łącznie z efektami, jakie mają być osiągnięte. Następnym etapem będzie wdrożenie tych działań – wylicza prof. Kaliski.
To oznacza, że choć audyt zakończy się w tym roku, to zawarte w nim zalecenia będą mogły wejść w życie dopiero w roku przyszłym. A „podjęcie odpowiednich działań" resort zapowiadał na początku tego roku. Tymczasem po ośmiu miesiącach nic się nie dzieje. A górnictwo będzie mieć najgorszy wynik od 2009 r. (wówczas przez kryzys stratę miała JSW, będąca największym w UE producentem węgla koksowego, bazy do produkcji stali).

Trudny rok

Nasi rozmówcy z branży twierdzą, że to brak decyzji dobija górnictwo. – Tomczykiewicz (wiceminister gospodarki ds. górnictwa – red.) mówi, że nierentowne kopalnie będą zamykane, Piechociński to odkręca, by udobruchać związkowców. To paranoja – mówi jeden z naszych rozmówców. Faktem jest, że przynoszące straty kopalnie, m.in. Brzeszcze, Piekary, Halemba czy Wujek, nie pomagają spółkom węglowym.
– Jeszcze za wcześnie wyrokować o zyskach czy stratach górnictwa w 2013 r. Sytuacja finansowa spółek węglowych jest różna. Wszystkie wdrażają  programy oszczędnościowe i niekiedy muszą podejmować bardzo trudne decyzje – mówi „Rz" prof. Kaliski.
– Rzeczywiście ten rok będzie bardzo trudny, ale takie trudne lata już mieliśmy. Jest to spowodowane głównie spowolnieniem gospodarczym i obniżeniem produkcji energii. W okresach porównywalnych (6 miesięcy 2012 r. do 6 miesięcy 2013 r.) cena węgla zmniejszyła się o 15 proc., czyli ok. 45 zł za 1 tonę. W eksporcie spadek jest jeszcze większy, bo wynosił ok. 150 zł za tonę. Przy sprzedaży ponad 35 mln ton daje to wyobrażenie spadku przychodów – wylicza.
Czerwiec przyniósł dla węgla energetycznego w Europie największy spadek cen od kilku lat – do 73,89 dol. za tonę (o ponad 20 dol.). W III kw. w porównaniu z II kw. spadła też cena węgla koksowego.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki k.baca@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA