fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

WIG 20 spadał na otwarciu 0,21 proc.

Bloomberg
Wtorkowa sesja wystartowała od poziomów bliskich poniedziałkowym zamknięciom. Szybko jednak kontrolę nad rynkiem przejęli sprzedający.
Sześć z rzędu wzrostowych sesji (w przypadku indeksu WIG 20) mocno wydrenowało kieszenie kupujących z wolnej gotówki. Słabnący popyt można już zresztą było obserwować w trakcie wczorajszych notowań gdy GPW przez cały dzień na przemian zyskiwała i traciła na wartości by w finale, rzutem na taśmę, wyjść na plus. Nie zmieniło to jednak faktu, że na wykresie WIG 20 pojawiła się czarna świeca (po pięciu białych) sygnalizująca zmianę trendu. Do ograniczania ekspozycji w papierach wartościowych może też zachęcać lekko spadkowa sesja w Nowym Jorku, gdzie inwestorzy przystąpili w poniedziałek do realizowania zarobków (przeceny były jednak symboliczne) z poprzedniego tygodnia. Presji tej nie poddali się jednak Azjaci. Zarówno giełda w Szanghaju jak i Tokio finiszowały we wtorek na zielono.
W Europie wtorkowe notowania zaczęły się blisko poziomów oglądanych dzień wcześniej na zamknięciu. Giełda niemiecka, która w poniedziałek radziła sobie słabo z powodu gorszych niż zakładano danych o lipcowym PMI dla sektora usług, dzisiaj zaczęła od 0,05-proc. zwyżki. Z kolei parkiet w Paryżu rósł o 0,25 proc. a Londynie tracił 0,1 proc.
W Warszawie na otwarciu WIG 20 zniżkował o 0,21 proc. do 2400,68 pkt. Nieco lepiej prezentował się WIG, który spadał ale tylko 0,09 proc. do 48416 pkt. Jeszcze lepiej wypadły na starcie małe i średnie spółki, których indeksy wystartowały na niewielkich plusach. Uwaga inwestorów w pierwszych minutach notowań koncentrowała się na Pekao, który rano przedstawił lepsze od oczekiwanych dane finansowe za II kwartał. W tym okresie finansowa instytucja zarobiła netto prawie 742 mln zł wobec 704 mln zł rok temu, Analitycy oczekiwali, że zysk sięgnie niespełna 648 mln zł. Na starcie kurs Pekao rósł o 0,2 proc. ale już po chwili tracił o 1,5 proc. Obroty na akcjach instytucji stanowiły prawie połowę obrotów na całym rynku. Po 10 minutach wolumen obrotów na GPW wynosił 25 mln zł.
Z pozostałych dużych spółek na starcie większym zainteresowaniem cieszyły się akcje BRE Banku, które drożały o 1,3 proc. oraz GTC (zmiana o 0,8 proc.). Z mniejszych firm gracze chętnie (zwyżka o 8 proc.) kupowali akcje Rafako w reakcji na komunikat, że będzie odpowiadało za 99,9 proc. kontraktu na budowę bloku energetycznego w Jaworznie. Wcześniej sygnalizowało, że przypadnie mu 51 proc. z łącznej kwoty 4,4 mld zł netto, na którą opiewa zlecenie. Za pozostałą część odpowiada Mostostal Warszawa, który z kolei we wtorek spadał o 8 proc. Z dużych spółek liderami przeceny na otwarciu były Tauron (0,9 proc.), PKO BP (0,8 proc.) i JSW (0,7 proc.).
W kolejnych godzinach uwaga inwestorów będzie koncentrowała się na informacjach o produkcji przemysłowej w kolejnych państwach europejskich w czerwcu. Już o 9 rano rynki poznały słabsze od zakładanych dane z Czech i Węgier. O godz. 12 Niemcy pochwalą się informacjami o zamówieniach w przemyśle. Analitycy oczekują, że było ich o 1 proc. więcej niż w maju.
Na rynku walutowym we wtorek rano kursy euro, franka szwajcarskiego i dolara amerykańskiego były bardzo podobne do oglądanych dzień wcześniej wieczorem. Za wspólny pieniądz płacono 4,2140 zł, za franka 3,4220 zł a dolara 3,18 zł.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA