fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Mniejszy wyrok dla b.szefa Enronu

Piotr Aleksandrowicz
Piotr Rudzki
Sędzia federalny zmniejszył o 10 lat karę więzienia dla b.prezesa maklera energią Enron, Jeffreya Skillinga, co oznacza, że może wyjść na wolność w 2017 r.
Sędzia rejonowy Simeon Lake z Houston zmniejszył karę z 24 do 14 lat pozbawienia wolności akceptując porozumienie prokuratury z obrońcami Skillinga kończące lata składania apelacji. Na podstawie tej umowy 40 mln dolarów należące do byłego prezesa, zamrożone od 2006 r. zostanie rozdane wśród ofiar bankructwa Enronu.
- Nie była to łatwa decyzja - przyznał sędzia zwracając uwagę na ciężar przestępstw Skillinga i zarazem na znaczenie jego działalności dobroczynnej w Houston i w więzieniu, gdzie czyta teksty  niewidomemu więźniowi i uczy angielskiego i hiszpańskiego. Prowadzi też giełdę zatrudnienia dla tych, którzy wkrótce wychodzą na wolność.
W maju 2006 sąd  uznał Skillinga za winnego 19 różnych przestępstw: spiskowania, oszustw z papierami wartościowymi,  insider trading, okłamywania audytorów o swej roli w firmie (twierdził, że działa dobrze, a tymczasem bankrutowała).
Założycielowi Enronu Kennethowi Lay także postawiono wiele naruszeń prawa, ale zmarł w 6 tygodni po zakończeniu procesu.
Adwokat Skillinga twierdzi, że jego klient może odzyskać wolność w 2017 za dobre sprawowanie  i za zakończenie udziału w programie antyalkoholowym. Skazany w USA może starać się o przedterminowe  zwolnienie, jeśli zostało mu do odsiedzenia 10 lub mniej lat.
Skilling dostał największą karę z ponad 20 członków kierownictwa  Enronu, w tym szefa finansowego Andrew Fastowa  (przyznał się do przekrętów, dostarczył dowodów na Skillinga i Laya, zgodził się na karę 10 lat, obniżoną  później, odsiedział 5 lat) oraz innych osób, które przyznały się lub ich przestępstwa wiązały się z maklerem. Wszyscy odsiedzieli swe wyroki.
Enron zbankrutował w 2001 r. pozbawiając tysięcy ludzi pracy, a  drobnych ciułaczy oszczędności całego życia. Było to wówczas największe bankructwo firmy w historii USA, bo wartość majątku maklera wynosiła 63,4 mld dolarów. W następnym roku smutnym rekordzistą okazał się WorldCom.
Skilling, absolwent Południowego Uniwersytetu Metodystów i Harvard Business School, był gwiazdą w firmie doradczej McKinsey. W 1990 r. zwrócił na siebie uwagę K.Laya, który ściągnął go do Enronu. Doprowadził do rozwinięcia tej firmy z handlującej gazem ziemnym w światowego giganta energetycznego, który znalazł się w 2000 r. na siódmym miejscu  rankingu 500 największych  dwutygodnika „Fortune". Wtedy miał przychody 100 mld dolarów.
Skilling zajął w lutym 2001 fotel prezesa po K.Lay, ale w sierpniu nagle podał się do dymisji, na 2 miesiące przed ujawnieniem przez Enrona kilkuset milionów dolarów strat w III kwartale i gigantycznym odpisem na kapitał akcyjny. W grudniu Enron ogłosił bankructwo.
Podczas procesu Skilling twierdził, że odszedł, bo czuł się zużyty i zaniepokojony spadającymi notowaniami, a nie dlatego, że wiedział o latach twórczego księgowania. Prokuratorzy uznali  go za kłamcę i oszusta, który pomniejszał albo ukrywał złe wiadomości, aby zmylić analityków i inwestorów.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA