fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Domagają się przewijaków w urzędach

Pokój dla rodziców z dziećmi w MSW
MSW
W stołecznym ratuszu, a także w warszawskich urzędach dzielnic oraz innych instytucjach, powinny pojawić się przewijaki – uważa Warszawskie Forum Lewicy.
List z taką prośbą Warszawskie Forum Lewicy(WFL) wysłało do prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz i radnych. Jego zdaniem w każdym urzędzie powinno być wygospodarowane miejsce dla rodziców czy opiekunów, gdzie w spokoju można przewinąć dziecko, nakarmić je lub przebrać, a taka prośba nie powinno w dzisiejszych czasach budzić żadnego zdziwienia i żadnych wątpliwości.
- Czasy, w których żyjemy wymagają od nas bezustannego biegu, często w tym wyścigu i w sprawach codziennych, urzędowych uczestniczą nasi najmłodsi obywatele, którym należy się miejsce, gdzie w spokoju można się nimi zająć podczas np. załatwiania swoich spraw – tłumaczy WFL. Autorzy listu podkreślają, że wygospodarowanie dogodnego miejsca z przewijakiem dla dzieci (niemowląt) nie wymaga specjalnych nakładów powierzchniowych i co ważne na pewno w każdym urzędzie takie miejsce znajdzie się bez większych przeszkód. - Koszty przewijaków nie są duże i na pewno budżet z tego tytułu nie straci, a pomyślcie jaką wygodę zostanie zapewniona rodzicom i przyszłym obywatelom i obywatelkom naszego miasta i kraju – zauważa Warszawskie Forum Lewicy.
Agnieszka Kłąb, rzecznik stołecznego ratusza mówi, że również miasto jest za przewijakami. - Dlatego pojawiają się one w dzielnicowych wydziałach obsługi mieszkańców. Powstają też kąciki dla rodziców z dziećmi. Dla starszych dzieci są przygotowane miejsca, gdzie mogą one porysować, podczas gdy ich rodzice załatwiają urzędowe sprawy - tłumaczy rzeczniczka.
Tak jest np. na Żoliborzu. – Mamy go już od kilku lat. Jest jeden, bo jesteśmy małą dzielnicą i nie potrzeba więcej – mówi Andrzej Kawka, rzecznik Żoliborza. Podkreśla, że przewijak to dziś podstawa. – Bez niego na pewno nie wygralibyśmy po raz drugi z rzędu konkursu na najlepszy Wydział Obsługi Mieszkańców – mówi Kawka.
WFL w sprawie przewijaków napisało też do prezydenta Bronisława Komorowskiego. - Zwracamy się do pana Panie Prezydencie, aby rozważył Pan pomysł wygospodarowania tego typu miejsc na szczeblu administracji państwowej (m.in. ministerstwa), co będzie z korzyścią dla państwa, a przede wszystkim dla obywatela – tłumaczy WFL.
Okazuje się, że w niektórych resortach są nie tylko przewijaki, ale też całe pokoje zabaw. Tak jest właśnie w MSW przy ul. Batorego. – Już w ub. roku przygotowaliśmy pokój dla rodziców, którzy nie mają z kim dziecka zostawić – mówi Małgorzata Woźniak, rzecznik resortu. Dodaje, że są w nim nie tylko przewijaki, czy zabawki, ale też stanowisko pracy z komputerem i telefonem, przy którym rodzic może załatwiać służbowe sprawy nie tracąc z oczu dziecka. – Muszę powiedzieć, że pokój cieszy się sporym zainteresowaniem – dodaje Małgorzata Woźniak.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA