ESG przybiera coraz bardziej konkretne kształty

Państwa i przedsiębiorstwa powinny bazować na zasadach zrównoważonego rozwoju. Na dłuższą metę takie podejście przynosi korzyści środowisku, firmom i całej gospodarce.

Publikacja: 30.06.2023 09:00

ESG przybiera coraz bardziej konkretne kształty

Likwidacja ubóstwa, zmniejszenie nierówności społecznych, zapewnienie dostępu do czystej wody, odpowiedzialna konsumpcja i produkcja oraz działania na rzecz klimatu – to niektóre z 17 celów zrównoważonego rozwoju ustalonych przez Organizację Narodów Zjednoczonych osiem lat temu w dokumencie określanym jako Agenda 2030. Do realizacji tych celów jeszcze daleka droga, ale ostatnie lata przyniosły intensyfikację działań państw i przedsiębiorstw w tym kierunku.

To się opłaca

Zrównoważony rozwój to nie moda, ale długofalowy trend. Nie przerwały go nawet globalne zawirowania, z jakimi mierzy się świat od 2020 r. (pandemia koronawirusa, wojna w Ukrainie, wysoka inflacja, globalne spowolnienie gospodarcze). Paradoksalnie nawet ten trend wzmocniły. Powód? W obecnych warunkach nie da się już prowadzić efektywnie biznesu bez respektowania zasad ESG. Firmy muszą sobie zadać pytanie, czy stać je na wykorzystywanie przestarzałych, energochłonnych technologii przy obecnych cenach energii i surowców oraz czy mają szansę efektywnie walczyć na rynku z konkurentami posiadającymi lepsze procesy produkcyjne i osiągającymi wyższe marże. Jak wskazuje Robert Sroka, partner z  Abris Capital, takie pytania można mnożyć. Czy polskich dostawców do klientów niemieckich stać na ich utratę na skutek braku wdrożenia standardów spełniających wymagania niemieckiej ustawy o należytej staranności w łańcuchu dostaw? Czy przy obecnie bardzo niskim bezrobociu firmy mogą sobie pozwolić na odpływ najlepszych pracowników?

– Warto, aby polscy przedsiębiorcy i decydenci spojrzeli na zagadnienie zrównoważonego rozwoju nie przez pryzmat ideologiczny, lecz biznesowy. Taka zmiana perspektywy pomoże polskim firmom nie tylko w poradzeniu sobie z wyzwaniami społecznymi i klimatycznymi, lecz również, a może przede wszystkim, pomoże im stać się bardziej konkurencyjnymi - podkreśla Sroka.

Dzięki dostępowi do coraz większej liczby danych oraz lepszej ich jakości możemy badać zależność pomiędzy poziomem ESG a wynikami finansowymi firm. Wnioski? Postawienie na etykę, dbanie o klimat, lokalną społeczność i pracowników naprawdę się opłaca. Dobrze pokazuje to tegoroczna analiza zamieszczona w raporcie przygotowanym przez Bain & Company oraz EcoVadis. Podmioty, które plasują się wśród 25 proc. najlepszych w swojej branży pod względem zróżnicowania płci kadry kierowniczej, odnotowują roczny wzrost przychodów o około 2 pkt proc. powyżej firm z dolnego kwartyla. Ich marże zysku EBITDA są o 3 pkt proc.wyższe niż w tej samej grupie. Co więcej, liderzy w zakresie ESG mogą pochwalić się wyższą satysfakcją swoich pracowników, co ma wymierne znaczenie: spółki z najbardziej zadowolonymi pracownikami rozwijają się szybciej i są bardziej rentowne. Mają trzyletni wzrost przychodów do 5 pkt proc. wyższy niż te z mniej zadowolonymi pracownikami, a  w przypadku marż różnica jest jeszcze większa (6 pkt proc.).

Świat u progu zielonej transformacji

Z szacunków Organizacji Narodów Zjednoczonych opartych na 193 krajowych celach emisji CO2 wynika, że temperatura wzrośnie do 2,5 stopnia Celsjusza powyżej średniej sprzed epoki przemysłowej. Tymczasem porozumienie paryskie zakładało docelowo ograniczenie do 1,5 stopnia Celsjusza. Państwa muszą zatem mocno zintensyfikować swoje działania w zakresie ESG.

Szczególną rolę odrywa tu zielona transformacja. Kilkanaście dni temu Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikowało dokument związany z aktualizacją strategii energetycznej (PEP2040). Aktualizacja jest skutkiem zawirowań na światowym rynku paliw wywołanych napaścią Rosji na Ukrainę, nowych prognoz cen paliw i uprawnień do emisji CO2, a także efektem uwzględnienia wielkość już zainstalowanych mocy w OZE. W aktualizacji strategii widać znaczący wzrost planowanych inwestycji w odnawialne źródła energii. Polski Instytut Ekonomiczny przygotował szacunki kosztów dla alternatywnego scenariusza, zakładającego kontynuację już rozpoczętych inwestycji w OZE i elektrownie gazowe tylko do 2030 r. i brak inwestycji w energetykę jądrową. Gdyby Polska wybrała właśnie ten oparty na paliwach kopalnych scenariusz, wiązałoby się to ze skumulowanymi kosztami, aż o 300 mld zł wyższymi od zakładanych w strategii bazującej na OZE. Miałoby też niebagatelne skutki klimatyczne: skutkowałoby o 175 proc. wyższymi rocznymi emisjami CO2 w 2040 r . w porównaniu ze zaktualizowanym scenariuszem obecnie planowanej strategii energetycznej naszego kraju.

Wpisuje się ona w szerszy obraz polityki surowcowej prowadzonej przez UE. Jeszcze w 2020 r. 44 proc. węgla, 45 proc. gazu ziemnego i 25 proc. ropy naftowej importowanych do krajów unijnych pochodziło z Rosji. W planach transformacji energetycznej przyjętej przez UE w ramach pakietu Fit for 55 gaz miał być paliwem przejściowym. Po agresji Rosji na Ukrainę i gwałtownych wzrostach cen surowców plan ten został zmieniony. W maju 2022 r. Komisja Europejska opublikowała plan RePowerEU, zakładający dywersyfikację kierunków dostaw gazu, zwiększenie energii z OZE oraz rozwój rynku wodoru i biopaliw. KE szacuje, że odejście od rosyjskich paliw pozwoli zaoszczędzić 100 mld euro rocznie. Zwiększy też konkurencyjność europejskich gospodarek i przyczyni się do realizacji celów klimatycznych wynikających z agendy ONZ.

Musi też jednak wiązać się z niebagatelnymi wydatkami. Szacuje się, że w tym dziesięcioleciu Europa będzie potrzebować dodatkowych inwestycji w wysokości 350 mld euro rocznie, aby osiągnąć cel redukcji emisji do 2030 r. w samych systemach energetycznych.

Likwidacja ubóstwa, zmniejszenie nierówności społecznych, zapewnienie dostępu do czystej wody, odpowiedzialna konsumpcja i produkcja oraz działania na rzecz klimatu – to niektóre z 17 celów zrównoważonego rozwoju ustalonych przez Organizację Narodów Zjednoczonych osiem lat temu w dokumencie określanym jako Agenda 2030. Do realizacji tych celów jeszcze daleka droga, ale ostatnie lata przyniosły intensyfikację działań państw i przedsiębiorstw w tym kierunku.

Pozostało 92% artykułu
Analizy Rzeczpospolitej
Chińskie platformy zakupowe mocną konkurencją
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Analizy Rzeczpospolitej
Polacy wydają ostrożnie, ale wraca optymizm
Analizy Rzeczpospolitej
Dojrzałość rynku handlu internetowego nie uwalnia go jeszcze od długów
Analizy Rzeczpospolitej
Klienci chcą sami odbierać paczki, maszyny szybko podbijają rynek
Materiał partnera
Zróżnicowane płatności wspierają e-handel