fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Lek na Covid wejdzie na rynek szybką ścieżką rejestracji

Adobe Stock
Europejska Agencja Leków zarejestrowała pierwszy lek na koronawirusa. Remdesivir skraca powrót do zdrowia u chorych na koronawirusa.

O tym, że lek remdesivir będzie mógł być stosowany w leczeniu koronawirusa, poinformował w poniedziałek szef Europejskiej Agencji Leków (European Medicines Agency, EMA) Guido Rasi. Na rejestrację czekają kolejne leki do terapii choroby wywołanej Sars-CoV-2.

Remdesivir, stworzony do leczenia gorączki krwotocznej ebola, skraca powrót do zdrowia u chorych na koronawirusa. Firma farmaceutyczną Gilead Sciences opracowała go do leczenia gorączki krwotocznej ebola i choroby marburskiej, ale ponieważ wykazuje działanie przeciwwirusowe na inne jednoniciowe wirusy RNA, postanowiono sprawdzić jego skuteczność w walce z SARS-CoV-2.

Z międzynarodowych badań, prowadzonych m.in. w Europie i USA, wynika, że remdesivir z 15 do 11 dni, a więc o 31 proc., skraca powrót do zdrowia chorych z Covid-19. Naukowcy upatrują w nim szansy na szybszy powrót pacjentów do zdrowia i łagodniejszy przebieg choroby.

Szef EMA Guido Rasi zapowiedział, że remdesivir zostanie zatwierdzony w ramach szybkiej ścieżki rejestracyjnej, zanim nastąpi jego pełna autoryzacja. To zaś oznacza, że lek nie przejdzie pełnego cyklu badań klinicznych.

Zapowiedział również, że EMA przewiduje przyspieszoną rejestrację substancji przydatnych w leczeniu koronawirusa, które bazują na przeciwciałach monoklonalnych i blokują działanie SARS-CoV-2.

Remdesivir był już wcześniej stosowany eksperymentalnie do zwalczania skutków zakażenia koronawirusem. Decyzja szefa EMA oznacza jednak, że farmaceutyk, który nie został dokładnie sprawdzony w terapii SARS-CoV-2, będzie można legalnie stosować u wszystkich pacjentów. Niepokoi to część lekarzy.

Prof. Andrzej Marszałek, konsultant krajowy patomorfologii i prezes Polskiego Towarzystwa Patologów, cieszy się, że świat zyskał nowy oręż do walki z epidemią. Do leku jednak podchodzi ostrożnie:

– Sytuacja pandemii nie może legitymizować drogi na skróty z pominięciem odpowiedniej dbałości o bezpieczeństwo pacjenta czy innego niż klasyczne rejestrowania wszystkich zdarzeń niepożądanych i efektów ubocznych – ostrzega. I dodaje, że może się zdarzyć, że lekarze będą chcieli podawać remdisivir wszystkim chorym, tymczasem substancja może nie być właściwa dla każdego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA