fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Skrobia w diecie: dlaczego nie powinniśmy jej unikać?

Ogromny talerz spaghetti (200 g, suchego makaronu) to tylko ok. 250 kalorii, a uczucie sytości na długo
AdobeStock
Osoby dbające o linię unikają produktów bogatych w skrobię, ponieważ uchodzą one za bardzo tuczące. Tymczasem skrobia jest ważna dla organizmu, zmniejsza m.in. ryzyko raka jelita grubego, czytamy w onet.pl.

Skrobia jest głównym węglowodanem, który dostarczamy z pożywieniem. Najwięcej skrobi zawierają produkty zbożowe (ryż, makaron, pieczywo, płatki śniadaniowe), niektóre owoce (banany), niektóre warzywa (ziemniaki).  Większość osób, które się odchudzają, zwykle stosuje dietę niskowęglowodanową i wyklucza większość produktów zawierających skrobię. Zdaniem lekarzy i dietetyków nie jest to na dłuższą metę dobra strategia.

Po pierwsze produkty skrobiowe same w sobie najczęściej są niskokaloryczne i ubogie w tłuszcz. Tuczące stają się dopiero, gdy przesadzimy z ich ilością lub zostaną podane z tłustymi dodatkami. Ziemniaki są wartościowym składnikiem posiłku, dostarczają sporo potasu i białka o wysokiej wartości biologicznej. Jednak, gdy podamy je z tłustym sosem lub tłuszczem, zamieniają się w bombę kaloryczną. Produkty bogate w skrobię i inne węglowodany złożone są cennym źródłem energii. Dzięki związaniu glukozy w długie łańcuchy, uwalniana jest ona powoli, przez co potrawa syci na dłużej.

Skrobia skrobi nierówna

Skrobia składa się z dwóch frakcji. Najlepszy wpływ na organizm ma tzw. skrobia oporna. Przechodzi przez niego w niezmienionej formie, a jej funkcje gwarantują wiele pozytywnych skutków. Skrobia jest pożywką dla bakterii bytujących w jelicie grubym. Dodatkowo obniża poziom cukru i złego cholesterolu, czytamy w onet.pl

Czytaj też: Diety niskowęglowodanowe nie są bezpieczne

Spożywanie skrobi gwarantuje także lepsze wchłanianie składników z pożywienia. Skrobia zmniejsza również ryzyko wystąpienia nowotworu jelita grubego. Znana jest też z właściwości obniżających ryzyko wystąpienia dny moczanowej.

Kwas masłowy, który powstaje w jelitach w wyniku fermentacji skrobi, obniża pH treści jelitowej. Skrobia działa dokładnie jak błonnik. Potrafi zwiększyć objętość treści pokarmowej, przechodzi przez jelito cienkie. Dopiero w jelicie grubym ulega fermentacji przez bakterie fermentacji mlekowej. Dzięki temu dochodzi do eliminacji niebezpiecznych bakterii.

Występowanie skrobi opornej w produktach jest dość szerokie. Wbrew pozorom na szczycie listy produktów, które w nią obfitują, nie znajdziemy wcale ziemniaka, który przychodzi nam do głowy jako pierwszy. Spore jej ilości znajdziemy w fasoli. Jest w niej aż 8 g skrobi opornej na połowę objętości szklanki. 

Dobrym źródłem skrobi są również banany. Jednak warto wybierać te nie do końca dojrzałe, ponieważ skrobia przekształca się w inne cukry pod wpływem ich dojrzewania. Najwięcej skrobi zawierają te o zielonej skórce – aż 6 g skrobi w jednym owocu. Warto spożywać także otręby pszenne oraz soczewicę.

Każdy człowiek powinien przyjmować dziennie około 20 g skrobi opornej. Przekroczenie poziomu 40-60 g może doprowadzić do dolegliwości układu pokarmowego. Najczęściej pojawiają się biegunki, gazy i wzdęcia. Jak widać, we wszystkim ważny jest umiar i zdrowy rozsądek.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA