fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Prywatne przedszkola mogą iść do sądu po dotacje od samorządu - wyrok Sądu Najwyższego

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Sąd Najwyższy przesądził, że właściciele prywatnych przedszkoli mogą występować do sądów powszechnych o wypłatę zaległych dotacji.

Była to odpowiedź na pytanie prawne Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Rozstrzygał on spór między prywatnym przedszkolem a Grudziądzem. Władze tego miasta wniosły sprzeciw od nakazu zapłaty, z jakim wystąpiło przeciwko niemu przedszkole. Twierdziły, że od 1 stycznia 2018 r. obowiązuje ustawa z 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych. Art. 47 tej ustawy mówi, że czynności podejmowane przez organ dotujący (gminę) w celu ustalenia wysokości lub przekazania dotacji są czynnościami z zakresu administracji publicznej . Z tego powodu droga sądowa jest niedopuszczalna. Miasto powołało się też na art. 91 ust. 2 ustawy. Uważało, że dobitnie wynika z niego, iż art. 47 ma zastosowanie w tej sprawie.

Czytaj też: Wojna miast z prywatnymi przedszkolami o zaległe dotacje

Innego zdania był SN. Uznał, że art. 91 ust. 2 ustawy z 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych nie wyłącza drogi sądowej do dochodzenia po 1 stycznia 2018 r. w postępowaniu przed sądem powszechnym roszczeń dotyczących dotacji przyznawanych niepublicznym przedszkolom w okresie przed 1 stycznia 2017 r. na podstawie starej ustawy oświatowej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA