fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady

Internetowe mapy zmieniają nasze mózgi

Adobe Stock
Mamy ludzi, którzy urodzili się w świecie internetu i aplikacji. Oni są na tyle zrośnięci z tym środowiskiem, że o odwrocie nie może być już mowy - mówi Jakub Kuś, psycholog nowych technologii z Uniwersytetu SWPS.
Rzeczpospolita: Drożeje wykorzystanie Google Maps w celach komercyjnych. Ale internetowe mapy są atrakcyjne nie tylko dla przedsiębiorców. Jak zmieniły nasz świat?
Jakub Kuś: Niektórzy przypuszczają, że z ich powodu u tzw. pokolenia aplikacji obszary neuronalne odpowiedzialne za orientację przestrzenną nie wykształcą się już w takim stopniu, jak u poprzednich pokoleń. Kluczowa jest łatwość korzystania z internetowej mapy. Szczególnie w czasach, w których przytłaczająca większość z nas ma przy sobie urządzenie z dostępem do sieci. W każdej chwili możemy przecież wyciągnąć telefon i odnaleźć się w całkowicie nieznanym nam miejscu. Kiedyś musieliśmy szukać papierowej mapy albo zapytać kogoś o drogę, a dziś wystarczy odnaleźć siebie jako kropkę na ekranie smartfona.
Rośnie nam pokolenie poruszających się po mapie kropek?
Trochę to tak wygląda. Przełomowa była rewolucja w aplikacjach, która nastąpiła mniej więcej w latach 2005–2006. Ludzie zachłysnęli się wtedy możliwościami, które oferowały aplikacje, choć jeszcze rachityczne. Nagle zdali sobie sprawę z tego, że po prostu „nie muszą". Nie muszą zapamiętywać, nie muszą orientować się w terenie, nie muszą podchodzić do ludzi i rozmawiać z nimi – robią to za nich aplikacje. Cyfrowa rewolucja karmi się ludzkim lenistwem i chęcią zrzucenia odpowiedzialności za swoje codzienne funkcjonowanie na sprzęt.
Czy w erze takich aplikacji możliwe jest jeszcze życie „analogowe"?
Z jednej strony mamy ludzi, którzy urodzili się w świecie internetu i aplikacji. Oni są na tyle zrośnięci z tym środowiskiem, że o odwrocie nie może być już mowy. Zresztą nie można się dziwić, bo oni innego świata nie znają. Dlaczego mieliby wracać do przeszłości? Z drugiej strony mamy grupę ludzi, którzy świadomie rezygnują z wielu internetowych udogodnień. Oni wiedzą, że może aplikacje oferują dużo, ale mogą zabrać więcej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA