fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rafał Milczarski: Najpierw robimy, a potem o tym mówimy

materiały prasowe
Musimy zbudować szerszą świadomość, że istniejemy wśród osób, które jeszcze nie korzystały z naszych usług. Oczywiście, żeby się rozwijać, trzeba pokonać wiele przeciwności, również geopolitycznych – mówi „Rzeczpospolitej" prezes PLL LOT Rafał Milczarski.

Gdyby miał pan porównać kondycję LOT-u do samolotu, to jaki model byłby najbardziej zbliżony?

Najpewniej turbośmigłowy Bombardier Q400. To pewny, dobry produkt wykonujący swoje zadanie, chociaż nie może dolecieć tak daleko, jakbyśmy chcieli. Q400 to wspaniały produkt na krótsze trasy, ale strategia LOT-u jest obliczona na dalszy zasięg, czyli rozszerzenie obecnej oferty i przekonanie konsumentów w naszym regionie, że warto z nami latać. W Europie Środkowej musi powstać przeciwwaga do oferty zachodniej. W kontekście Polski jest to szczególnie istotne, bo funkcjonowanie LOT-u i centrum przesiadkowego ma kluczowe znaczenie dla rozwoju naszego kraju. Dlatego jako prezesowi LOT-u zależy mi, by powstała strategia dla całego sektora lotniczego w Polsce.

Niedługo LOT poda wyniki finansowe. Wiadomo, że za rok 2015 była strata. A jak wygląda dzisiaj sytuacja?

Rzeczywiście za rok 2015 będzie strata, natomiast za cały bieżący rok mamy w budżecie zapisane wypracowanie ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA