fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wspomnienia

Nie żyje Ulay, były partner Mariny Abramovic

Wikimedia commons, CC0 1.0 Universal (CC0 1.0) Public Domain Dedication, Peter Hans
W wieku 76 lat, po długiej chorobie, zmarł Frank Uwe Laysiepen, znany także jako Ulay - informuje Onet. Artysta przez 12 lat współpracował z Mariną Abramovic. Był performerem, fotografem i jednym z najbardziej cenionych artystów sztuki współczesnej.

Jak podaje Onet, o śmierci Ulaya w mediach społecznościowych poinformował przyjaciel i reżyser artysty Damjan Kozole. "Ulay zmarł zeszłej nocy (…) Spoczywaj w pokoju, przyjacielu” - napisał. 

Frank Uwe Laysiepen rodził się w 1943 roku w niemieckim mieście Solingen. Mieszkał i pracował w Amsterdamie, a w ostatnich latach swojego życia zamieszkał w Lublanie. Od 2011 roku prowadził projekt artystyczny, polegający na dokumentacji życia po diagnozie nowotworu. 

Największą sławę Ulay zyskał współpracując z Mariną Abramovic. Para organizowała nowatorskie performance, przekraczając granice płci czy cielesności. Ulay i Marina poznali się w 1975 roku w Amsterdamie. Połączyła ich fascynacja ciałem, cielesnością i praktyka body-artu. Nawzajem się napędzali, inspirowali i motywowali, a swój duet nazywali "The Other”. Mówili o sobie jako jednym ciele z dwiema głowami i darzyli się bezgranicznym zaufaniem, co widać w ich sztuce. Ich wspólne osiągnięcia artystyczne były niezwykle istotne dla rozwoju sztuki performance’u. 

Ich relacja zaczęła psuć się w latach 80. Ostatnim projektem pary był "The Lovers/The Great Wall" z 1988 roku. Oboje przemierzali Mur Chiński: ona ze wschodu, on z zachodu. Po 90 dniach spotkali się w połowie drogi i zdecydowali, że się rozstaną. 

W roku 2010 w Museum of Modern Art w Nowym Jorku odbył się performance Mariny Abramovic, będący częścią retrospektywnej wystawy artystki - The Artist Is Present. Trwał on od 14 marca do 31 maja 2010 roku i był najdłużej trwającym performancem Abramovic. Artystka w czasie jego trwania spędziła w bezruchu około 700 godzin. Przez sześć dni w tygodniu w godzinach otwarcia muzeum siedziała nieruchomo na krześle ustawionym pośrodku sali. Naprzeciwko niej znajdowało się drugie krzesło, na którym siadali kolejni widzowie, z którymi w milczeniu wymieniała spojrzenia. Każdy mógł spędzić z artystką tyle czasu, ile chciał. W wydarzeniu udział wziął także Ulay, z którym Abramovic nie utrzymała wówczas kontaktu od ponad 20 lat. Artystka, która zupełnie się tego nie spodziewała, ze łzami w oczach chwyciła byłego partnera za dłonie.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA