Reklama

Nie tylko Greyrock

Święty Franciszku, patronie biedronek, miej mnie w opiece, bo zaraz na moją osobę się wyleje fala hejtu. A wszystko dlatego, że do opisywania win z Biedronki się zabrałem.
Nie tylko Greyrock

Foto: Fotorzepa/ Darek Golik

Nie wiem, czy to invocatio Sancti w czymkolwiek mi pomoże, ale tydzień temu, przy okazji win z Lidla, napisałem, że „dyskont to nie miejsce na szukanie oryginalnych, wyszukanych trunków", i przy tym pozostanę. Czasem można tam znaleźć coś pijalnego, czasem nawet niezłego, lecz proszę nie oczekiwać cudów.

Spór o to, w którym dyskoncie są lepsze wina, jest jałowy. Lidl ma swój sklep internetowy, gdzie można znaleźć dobre wina, ale półki dyskontów wyglądają podobnie. Jak to jest w Biedronce? Odpuszczam sobie tutejsze prosecco i Martini, które i tak mają swych amatorów. W winach białych sami starzy znajomi. Granbeau Colombard-Chardonnay było niegdyś jednym z najgorszych win w historii tego dyskontu i to się zmieniło na plus! Rocznik 2017 to wciąż tanie przemysłowe wino, ale niepozbawione jest ożywczej kwasowości i kwasku cytrynowego z proszku. Za te pieniądze student wypije i poprosi o jeszcze.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL, PRO.RP.PL oraz e-Prenumeraty „Rzeczpospolita" w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama