fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Legia o wydarzeniach na "Marszu na Warszawę"

AFP
Po napaściach pseudokibiców na uczestniczki piątkowego marszu w Warszawie zareagowała Legia Warszawa. Stanowisko wydane przez klub wywołało sporo kontrowersji wśród jego sympatyków.

- Prosimy nie łączyć klubu z wydarzeniami podczas marszu. W Legii Warszawa nie ma miejsca na ideologię i politykę. Nie ma miejsca na żadną formę przemocy, którą zawsze potępiamy. Kobiety są naturalną i ważną częścią Legii, są wśród pracowników i kibiców Klubu. Może nas wiele różnić, ale łączy wzajemny szacunek – napisały władze Legii na Facebooku.

W ciągu kilkunastu godzin post skomentowało ponad tysiąc osób. Niektóre opinie nie były dla klubu życzliwe.

- Bardzo ostry i stanowczy komunikat. Sekcja damskich bokserów to jakaś nowa sekcja w klubie – napisał jeden z fanów Legii.

Inny zauważył: "Śmieszny jest ten wpis, zważywszy na to, ile u nas na trybunach politycznych znaków skrajnej prawicy. Tylko niestety nikt u nas tej patologii nie przegonił, a potem zdziwienie, że łebki w naszych barwach śmigają robić polityczny porządek na mieście".

Kolejny zaproponował, by władze klubu dały zatrzymanym po burdach 35 osobom zakaz stadionowy. – A może chociaż unieważniajcie wejściówki zatrzymanym? To może ktoś kupi bajkę o tym że Wam zależy. Odetnijcie się od patologii – zaapelował kolejny kibic Legii.

Emocjonalnie zareagował też aktor Grzegorz Małecki, od lat wierny kibic klubu z Łazienkowskiej.

- To co wydarzyło się wczoraj w Warszawie przejdzie do historii jako dzień waszej hańby. Zaatakowaliście bezbronne kobiety. Uzbrojeni w pały, gaz i race wbiegliście w tłum i nap..... kogo popadnie. Zaatakowaliście matki, żony, siostry, narzeczone, dziewczyny, córki, koleżanki, znajome i nieznajome. Ich rodziny i dzieci. Zaatakowaliście nastolatki i staruszki. Zaatakowaliście kobiety walczące o swoją godność – napisał w swoim sobotnim poście.

Dodał, że informowanie na kibicowskich forach, o tym jak bohatersko kibice walczyli z niemiecką Antifą to, szczyt umysłowej aberracji.

- Nie walczyliście z niemiecką Antifą. Niemiecka Antifa ma was w d... i nawet nie wie o waszym istnieniu. Wyszliście na miasto po prostu pobić kobiety. Wasze bredzenie o tym że walczycie o tradycję, kościół i wartości nadaje się do psychiatryka – uważa aktor.

Jego zdaniem prawda o części kibiców jest bardzo prosta. - Powtórzmy ją więc raz jeszcze, bo może nie dotarło: po prostu bijecie kobiety. I tyle. Nic więcej. Wasze mokre sny o zadymie z Antifą, niestety znowu się nie spełniły. Powtórzmy, tępaki, żebyście sobie to wdrukowali w te wasze łby: bijecie kobiety! A robicie to dlatego, że po prostu lubicie to robić. Bijecie kobiety, bo jesteście zakompleksionymi, tchórzliwymi gnojami. Z orłami na waszych bluzach, najebani napierdalacie własne rodaczki – napisał Małecki.

Swój wpis do kibiców Legii skończył słowami: - „Mieliście szansę raz w życiu zrobić coś pożytecznego. Mieliście szansę stanąć ramię w ramię z rodaczkami i wesprzeć je swoimi gardłami w walce. I raz w życiu zdobyć coś więcej niż szacunek ziomka z bloku. Ale sp.... to. Jak wszystko w swoim życiu. Jesteście bardziej zj... niż Legia w europejskich pucharach."

Według policji piątkowa demonstracja w Warszawie przebiegała w spokojny sposób, choć nie obyło się bez kilku incydentów. Jednym z nich był atak pseudokibiców na protestujących. Stołeczna policja w sobotę informowała, że zatrzymała 37 osób, z czego 35 z nich jest powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców.

Przy zatrzymanych policjanci zabezpieczyli różnego rodzaju pałki, w tym teleskopowe, gazy obezwładniające, dużo wyrobów pirotechnicznych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA