fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Prokuratura: Kierowca był pod wpływem amfetaminy. Usłyszał zarzut

AFP
Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że kierowca, który spowodował wypadek miejskiego autobusu w Warszawie, był pod wpływem amfetaminy. Usłyszał zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.

W czwartek na pograniczu Żoliborza i Bielan w Warszawie autobus miejski linii 186 przebił barierkę i spadł z wiaduktu trasy S8 na Wisłostradę. Jedna osoba zginęła, a 18 zostało poszkodowanych. Jak poinformowała warszawska prokuratura, trzy osoby znajdują się w stanie ciężkim, jedna - w bardzo ciężkim; pozostali pasażerowie po otrzymaniu pomocy medycznej zostali zwolnieni do domów.

Autobusem kierował młody, zaledwie 27-letni kierowca. Po wypadku został odwieziony do szpitala - ma złamaną nogę, jednak nie odniósł poważniejszych obrażeń. Jak się dowiedzieliśmy, w jego portfelu znaleziono 0,54 grama amfetaminy (woreczek z proszkiem) - nie ma co do tego wątpliwości, ponieważ narkotyk został już przebadany przez policyjne laboratorium Komendy Stołecznej Policji. Dodatkowo, u 27-latka znaleziono kolejne 12 oraz 20 sztuk tabletek, które dopiero zostaną poddane analizie w celu ustalenia co zawierają.

Czytaj także: Kierowca na kilka sekund przymknął oczy

- Prokuratura Okręgowa w Warszawie ogłosiła zarzuty kierowcy wypadku, do którego doszło wczoraj na moście Grota-Roweckiego. Prokurator ogłosił Tomaszowi U. zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której doszło do zgonu jednej z pasażerek autobusu, a także w wyniku której doszło do ciężkich obrażeń u czterech osób. W zarzucie uwzględniono, że do spowodowania katastrofy doszło w stanie pod wpływem amfetaminy - poinformował rzecznik prokuratury Mirosława Chyr cytowany przez Polsat News.

27-latkowi grozi kara do 15 lat więzienia.

Dziennikarz Radia Zet Jacek Czarnecki poinformował, że stężenie narkotyku w krwi kierowcy wynosiło ponad 300 ng/ml. Zgodnie z polskim prazem stan po użyciu narkotyków w przypadku amfetaminy to 25 ng/ml.

Kierowca był w przeszłości 13 razy karany za wykroczenia w ruchu drogowym, rzecznik prok. okręgowej Mirosława Chyr. Chodzi o przekroczenia prędkości, nie stosowanie się do znaków i sygnałów drogowych - informuje Radio Zet.

Źródło: rp.pl/Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA