fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Urzędnik mógł odmówić zawarcia umowy najmu z bezdomnym

123RF
Zarząd dzielnicy miał prawo odmówić zawarcia umowy najmu z bezdomnym, który oświadczył, że nie mieszka na jej terenie.

Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną zarządu jednej z dzielnic Warszawy w sprawie dotyczącej odmowy najmu lokalu.

Konkretnie chodziło o mieszkanie dla bezdomnego. Mężczyzna w czerwcu 2011 r. zwrócił się do rady jednej z dzielnic stolicy o najem lokalu mieszkalnego. We wniosku podał, że od 2009 r. jest bezdomny i mieszka krótkoterminowo u różnych osób.

Uchwałą z listopada 2011 r. zarząd odmówił m.in. zakwalifikowania jego wniosku. Przeważyło to, że mężczyzna nie mieszka na terenie dzielnicy. Zgodnie z § 22 ust. 1 uchwały rady miasta z lipca 2009 r. w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu miasta, wnioski osób występujących o zawarcie umowy najmu powinny być składane w urzędzie dzielnicy właściwym dla miejsca zamieszkania wnioskodawcy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał jednak, że uchwała zarządu została wydana z naruszeniem prawa. Jego zdaniem w spornej sprawie urzędnicy powinni w pierwszej kolejności ustalić, gdzie skarżący faktycznie mieszka. Przy czym – jak podkreślił WSA – sformułowanie „miejsce zamieszkania" powinno być rozumiane w ten sposób, że chodzi o stałe centrum życiowe danej osoby.

Sąd poszedł jednak o krok dalej. W jego ocenie, nie mogąc ustalić w sposób pewny miejsca zamieszkiwania strony, organ miał możliwość oceny okoliczności podnoszonej przez wnioskodawcę we wniosku, tj. że jest osobą bezdomną. Wskazał na § 22 ust. 1 uchwały rady miasta w sprawie zasad wynajmowania lokali. Wynika z niego, że osoby bezdomne, które nie wykazały swojego ostatniego miejsca zamieszkania, omawiany wniosek mogą złożyć w dowolnie wybranym urzędzie dzielnicy.

Urzędnicy nie dali za wygraną i ta decyzja okazała się słuszna. NSA nie tylko uchylił zaskarżony wyrok, ale oddalił też skargę bezdomnego. Skuteczny okazał się zarzut dotyczący § 22 ust. 1 uchwały rady miasta.

Sąd kasacyjny zauważył, że norma ta przewiduje rygory proceduralne i materialno-prawne odnoszące się do umów najmu. Jedna z przesłanek dotyczy miejsca zamieszkania wnioskodawcy. W ocenie NSA sąd pierwszej instancji popełnił błąd, oceniając sytuację wnioskodawcy. Co prawda były dokumenty, które stwierdzały, że mieszka on na terenie dzielnicy, ale są jednak też takie, które temu przeczą. Jest to m.in. oświadczenie samego wnioskodawcy złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej, że nie mieszka w dzielnicy.

W takiej sytuacji – jak tłumaczyła sędzia NSA Iwona Bogucka – urzędnicy nie mieli podstaw, żeby je kwestionować.

Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt: I OSK 271/16

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA