fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia

PZU przejmuje Pekao

Fotorzepa/Andrzej Bogacz
Dzisiaj spółka oficjalnie poinformuje o wspólnym zakupie razem z Polskim Funduszem Rozwoju pakietu akcji banku - twierdzi Radio ZET.

W środę wieczorem nie udało nam się uzyskać komentarza spółki w tej sprawie. Jeśli informacja się potwierdzi będzie to koniec trwających od września negocjacji. O tym, że PZU poważnie rozmawia z włoskim UniCredit, właścicielem banku Pekao, ubezpieczyciel poinformował w połowie października. Jednak spekulacje na temat potencjalnego przejęcia kontroli nad bankiem pojawiły się już wiosną.

O tym, że PZU chce kupić drugi pod względem aktywów bank w Polsce właśnie wspólnie z PFR informowaliśmy jako pierwsi już w drugiej połowie sierpnia. Wówczas pisaliśmy, że nasze źródła wskazywały, iz negocjacje dotyczą raczej pakietu 33 proc., który daje władztwo korporacyjne, a nie całej posiadanej przez Włochów puli 40 proc.

Ponadto z naszych informacji wynikało wtedy, że PZU liczy na 10-proc. dyskonto i chciałoby, by transakcja, wzorem przejmowania Aliora, była rozłożona „na raty", czyli kupno pakietów po 10 proc. w odstępach wynoszących co najmniej 60 dni, co sprawiłoby, że nie byłoby konieczne ogłaszanie wezwania na akcje Pekao.

W sierpniu informowaliśmy, że PFR mógłby wspólnie z PZU powołać specjalną spółkę, która dokona przejęcia. Jak wyglądałby podział pakietu akcji między PZU i PFR? Według naszych pragnących zachować anonimowość źródeł zbliżonych do sprawy PZU przejąłby 20 proc. akcji Pekao, natomiast do Polskiego Funduszu Rozwoju trafiłoby wówczas 13 proc. akcji banku.

Późniejsze informacje wskazywały, że PZU może przejąć 20-23 proc., a PFR 9-13 proc. Pekao. Na razie nie wiadomo jakie są parametry transakcji. W październiku amerykański dziennik Wall Street Journal informował, że w ramach transakcji PZU zapłacić ma około 11 mld zł za około 30 proc. akcji Banku Pekao. UniCredit ma obecnie 40,10 proc. akcji Pekao. W lipcu UniCredit sprzedał w procesie przyspieszonej budowy księgi popytu ok. 10 proc. akcji Pekao za ok. 3,3 mld zł.

PKO BP da kredyt?

W środę wieczorem największy polski bank wydał jednemu z klientów, którego nie ujawniono promesę, na podstawie której zobowiązał się do udzielenia pożyczki w wysokości nieprzekraczającej 3,2 mld zł przeznaczanej na sfinansowanie działalności inwestycyjnej klienta.

Najprawdopodobniej chodzi o Polski Fundusz Rozwoju, który w ten sposób sfinansuje swój udział. Resztę, czyli około 7,8 mld zł będzie musiał wyłożyć PZU. Ubezpieczyciel ma około 6 mld zł kapitału nadwyżkowego, więc przy takich parametrach transakcji brakłoby mu około 1,8 mld zł.

Jak zapewniał na początku października prezes PZU Michał Krupiński wszelkie akwizycje będą w pierwszej kolejności finansowane właśnie z kapitału nadwyżkowego. Jeśli jednak grupa potrzebowałaby dodatkowego finansowania (powyżej 30 proc. środków na akwizycje zapisane w nowej polityce dywidendowej), to w drugiej kolejności sięgnie po dług podporządkowany zaś środki z puli dywidendowej dopiero w trzeciej kolejności. Wszystko wskazuje więc na to, że PZU wyemituje obligacje.

Banki zmieniają właścicieli

Budowa bankowej nogi w PZU zaczęła się w ubiegłym roku jeszcze za poprzedniego prezesa Andrzeja Klesyka. Ubezpieczyciel najpierw kupił pakiet kontrolny Alior Banku, później na początku tego roku BPH, a obecnie negocjuje zakup Raiffeisena. Jego austriacki właściciel RBI musi do połowy przyszłego roku podpisać umowę, ustalającą warunki transakcji, co jest dosyć skomplikowane, bo z banku wydzielone mają zostać hipoteki frankowe warte ponad 12 mld zł (jedna trzecia portfela banku). W takim scenariuszu przejęcie może być wycenione na 4–5 mld zł.

Jeśli natomiast dojdzie do transakcji między PZU i UniCreditem, może to być punkt zwrotnym w zapowiadanym przez polityków repolonizowaniu sektora bankowego. Obecnie niemal 60 proc. aktywów banków w Polsce jest w rękach inwestorów zagranicznych. Niektóre ze spółek-matek z siedzibami na Zachodzie mają jednak teraz problemy (jak właśnie UniCredit), co może je zmusić do sprzedaży zdrowych i dochodowych polskich banków.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA