fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport drogowy

Co robić ze starszymi dieslami w Niemczech

123RF
Rząd Niemiec przedstawi dziś, 2 października, kompromisowe rozwiązanie problemu starszych diesli, a koszty tego pokryją producenci, którzy doprowadzili do kryzysu oszustwami w testach.

Kanclerz Angela Merkel obradowała do późnej nocy w poniedziałek z głównymi ministrami „nad koncepcją czystego powietrza i zapewnienia mobilności w miastach”. Szczegóły uzgodnień ugrupowań CDU/CSU i SPD, tworzących rząd koalicyjny, mają być ogłoszone dziś.

Kolejna narada w sprawie diesli miała znaleźć sposób usunięcia kopciuchów z miast, uchronić posiadaczy pojazdów przed dodatkowymi kosztami i zapewnić przyszłość sektorowi motoryzacji zatrudniającemu 800 tys. ludzi. Minister transportu Andreas Scheuer powiedział agencji DPA przed poniedziałkową naradą, że przede wszystkim „chcemy uniknąć dalszych zakazów wjazdu do miast. Dotąd wprowadziły je Hamburg i Stuttgart, a szykowały się kolejne miasta.

Producenci pojazdów muszą liczyć się z dużymi kosztami., bo minister środowiska, Svenja Schulze z SPA podkreśliła w wypowiedzi dla SWR Radio, że to „przemysł samochodowy wpędził nas w kłopoty i powinien zapłacić za to”.

Za dużo tlenków azotu

Około 70 niemieckich miast zanotowało w 2017 r. poziom tlenków azotu, powodujących choroby układu oddechowego i wieńcowego, wyższe od unijnych limitów — wynika z danych Federalnej Agencji Środowiska. Politycy są więc pod presją ekologów, by stosowali zakazy wjazdu i inne drakońskie posunięcia w zapobieganiu przedwczesnej śmierci tysięcy ludzi rocznie z powodu emisji spalin.

Z drugiej strony posiadacze pojazdów z dieslami obawiają się spadku wartości odsprzedażnej ich samochodów. Z kolei producentom zależy na dyscyplinie finansowej, bo muszą inwestować w nowe technologie, by zachować konkurencyjność wobec USA i Chin.

Wielu działaczy w konserwatywnym sojuszu CDU/CSU i szefów firm samochodowych wolałoby sprzedaż milionów nowych pojazdów, które zastąpiłyby te starsze. Sama Angela Merkel stwierdziła kilka dni temu, że „najszybszym i najlepszym sposobem dla środowiska byłoby zastąpienie starej floty nową”. Wchodzące od 2021 r. surowsze Unii normy emisji CO2 zmuszają producentów do sprzedawania jak najwięcej najnowszych i najbardziej ekologicznych samochodów.

Klient nie powinien płacić

Kanclerz Merkel obiecała w ostatecznej umowie „‚możliwość uzyskania dla niektórych posiadaczy modernizacji pojazdów, a w takim przypadku uważamy, że klient nie będzie musiał płacić za cokolwiek”.

Producenci wykonali też pewne gesty. Volkswagen stwierdził, że zmiana oprogramowania w starszych dieslach nie jest możliwa w krótkim terminie, natomiast uważa za możliwą wymianę podzespołów kontroli emisji spalin, nie chce ponosić odpowiedzialności za ewentualne uszkodzenie silnika z tego powodu i zgodził się pokryć cześć kosztów modernizacji układu kontroli emisji spalin — poinformowali minister Scheuer i przedstawiciel firmy.

Według tego ostatniego dostawcy podzespołów nie chcą też ponosić odpowiedzialności, a firmy samochodowe nie chcą dawać gwarancji na zmiany techniczne. Rzecznik VW stwierdził, że firma jest gotowa do kompromisu. — Zasadniczo interesują nas konkretne rozwiązania zapobiegające zakazom wjazdu do miast — powiedział.

- Mamy zobowiązanie Volkswagena instalowania nowych podzespołów. Koszt tego wyniesie ok. 3 tys. euro, VW pokryje z tego 2400. Teraz musimy uzgodnić z koalicją, jak pokryć pozostałe 600 euro — powiedział w dyskusji na Instagramie. Minister dodał, że w ramach zachęt do wymiany starszych diesli na nowe VW jest gotów oferować 8 tys. euro, BMW 6 tys., a Daimler 5 tys., jak również opcję leasingu. Scheuer zapytany o okres ważności tych propozycji odpowiedział, że będzie rożny. — Mam bardzo dobre informacje do przekazania. Np. BMW chce zacząć natychmiast, już w październiku, listopadzie i kontynuować zachęty przez rok.

Tygodnik „Der Spiegel” podał, że Volvo rozważa instalowanie takich podzespołów w samochodach w Niemczech, ale rzeczniczka szwedzkiej firmy zdementowała to. — Wyciągnęli błędne wnioski. Volvo śledzi dyskusje w Niemczech, ale jeśli mielibyśmy przyjrzeć się, jak pomóc naszym klientom, to zwracalibyśmy uwagę na zachęty dla nich do zamiany na nowy bardziej ekologiczny samochód — powiedziała.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA