fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Terroryzm

Szkoła Państwa Islamskiego. Liczenie karabinów i trygonometria dla snajperów

AFP
W siedzibie irackiego wywiadu wojskowego stworzono muzeum, w którym udokumentowano terror prowadzony przez bojowników Państwa Islamskiego.

Otwarta wystawa jest dowodem na to, jak skuteczne były osoby, które chciały ustanowić kalifat w Syrii i Iraku. Próbowano wymazać historie i zniszczyć wszystkie ślady kultury nieislamskiej. W powietrze wysadzono starożytne budynki i stanowiska archeologiczne.

Terytorium, które było pod kontrolą Państwa Islamskiego można porównać do wielkości Wielkiej Brytanii, a mieszkało tam 12 milionów ludzi.

W podręcznikach szkolnych dzieci uczyły się liczenia karabinów AK-47. Trygonometrię wyjaśniano na przykładzie snajpera, który oszacowuje odległość do celu. Najmłodsi byli z każdym rokiem coraz bardziej indoktrynowani.

Dziennikarz CNN Mohammed Tewfeeq porównuje to do czasów, gdy krajem rządził Saddam Husajn, a uczniowie każdego dnia zaczynali lekcje od śpiewania o swoim przywódcy. - Uczono nas, że zawsze miał rację, że był zbawcą świata arabskiego. W podręcznikach gloryfikowano Saddama i jego partię - powiedział.

Podobnie jak Państwo Islamskie, Saddam miał obsesję na punkcie przestrzegania zasad, które stworzył. Strategie dżihadystów i Saddama są dość podobne, a wielu przywódców Państwa Islamskiego było kiedyś lojalnych wobec Saddama.

W ramach tworzonego kalifatu wybijano własne monety, przygotowywano tablice rejestracyjne dla pojazdów. Przygotowywano nowe paszporty. Nie byłoby możliwe podróżowanie na ich podstawie do innych państw.

Na wystawie zatytułowanej "Seksualny Dżihad" znalazła się kopia harmonogramu dla młodych ochotników płci męskiej, którzy chcieli uprawiać seks z kobietą - albo niewolnicą seksualną, albo oddaną kobietą, która chce dosłownie oddać swoje ciało kalifatowi.

Źródło: CNN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA