fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Jak odzyskać pieniądze zostawione w komórce

123RF
UOKiK przygląda się praktykom dostawców telefonii na kartę.

Najpierw tematem pieniędzy zgromadzonych na kontach użytkowników telefonii na kartę zajął się Urząd Komunikacji Elektronicznej, a teraz swoje trzy grosze dokłada Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – dowiedziała się „Rzeczpospolita".

– Przyglądamy się, czy w związku ze świadczonymi przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych usługami przepłaconymi typu prepaid nie dochodzi do naruszenia prawa. Generalnie nie podoba nam się to, co się dzieje z niewykorzystaną kwotą doładowania po upływie ważności konta – mówi nam Małgorzata Cieloch, rzeczniczka UOKiK.

– Prowadzimy w tej sprawie postępowanie wyjaśniające. Na razie za wcześnie na szczegóły – dodaje.

100 milionów na operatora?

Co się dzieje, gdy konto użytkownika telefonii na kartę traci ważność, a są na nim nadal środki? Według UKE po upływie okresu wyznaczonego na dodatkowe doładowanie niewykorzystane środki zgromadzone na koncie zwyczajnie przepadają.

To znaczy przypadają w udziale operatorom komórkowym, zasilając ich kiesę. W jakim stopniu – to trudno wyczytać z ich sprawozdań finansowych, ale można szacować, że chodzi nawet o kwoty rzędu 100 mln zł rocznie na operatora.

Problem dotyczył do tej pory w największym stopniu osób korzystających z komórkowego numeru prepaidowego, rzadko i najczęściej biernie, a więc odbierających połączenia od rodziny czy przyjaciół. Należą do tego grona często osoby starsze.

W 2017 roku grupa ta teoretycznie może znacząco się rozszerzyć. Chodzi o to, że niezarejestrowane do końca stycznia karty SIM, nawet z ważnymi doładowaniem i kontem, muszą zostać przez operatora wyłączone.

Być może więc nie bez powodu w maju tego roku UKE opublikował wnioski z trzeciej już analizy dotyczącej praktyk operatorów komórkowych w segmencie telefonii na kartę.

Regulator telekomunikacyjnego rynku ocenił, że operatorzy nie zastosowali się do rekomendacji UKE z lat poprzednich, gdy urzędem kierowała Anna Streżyńska, i nadal stosują zbyt krótkie terminy ważności konta, wymuszając na użytkownikach częste doładowywanie telefonu.

Skrytykował też branżę za to, że nie wprowadziła mechanizmu zwrotu niewykorzystanych środków zgromadzonych na koncie.

UKE postulował, aby operatorzy wydłużali okresy ważności konta i nie uzależniali tego okresu od wysokości doładowania. Chciał też, aby użytkownicy mieli możliwość wykonywania połączeń zawsze, gdy pozwalają na to środki na zgromadzone na koncie.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że w UKE odbywały się rozmowy na ten temat, ale nie doprowadziły do przełomu.

Sieci komórkowe nie odpuszczają

– Odpowiedzieliśmy na pytania UOKiK, zadeklarowaliśmy chęć współpracy, ale też zapewniliśmy, że działamy zgodnie z prawem – mówi Wojciech Strzałkowski z biura prasowego T-Mobile Polska. Podobną odpowiedź usłyszeliśmy od Arkadiusza Majewskiego z biura prasowego sieci Plus.

Faktem jest, że na stronie UOKiK można znaleźć odpowiedź urzędu na pytanie użytkownika w opisywanej kwestii. Brzmi ono: „Brak regulacji ustawowych oznacza, że kwestie terminów ważności karty i znajdujących się na niej środków zostały pozostawione do wzajemnych uzgodnień stron".

Czy prowadzone postępowanie przyniesie nowe okoliczności i urząd zmieni zdanie? Dopiero się okaże.

Opinia

Grażyna Piotrowska- -Oliwa, prezes Virgin Mobile Polska

Głowę dam, że żaden z operatorów komórkowych nie dysponuje pełnymi danymi użytkowników telefonii na kartę pozwalającymi dokonać zwrotu niewykorzystanych środków pieniężnych po doładowaniu. Usługi telefonii na kartę istnieją od lat, a do lipca nie było obowiązku rejestracji danych ich użytkowników. Część osób wprawdzie dzieliła się z operatorami np. adresem e-mail, ale nie ma pewności, czy są one aktualne. Mam też wrażenie, że problem niewykorzystanych doładowań dotyczy w większym stopniu operatorów zasiedziałych i osób niekorzystających z pakietów usług.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA