fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Vivid Games zapowiada 10 tytułów na koniec roku 2018

Bloomberg
Po raz pierwszy od trzech kwartałów Vivid Games zanotował wzrost przychodów ze sprzedaży produktów z kwartału na kwartał.
Na poziomie grupy były one wyższe o ponad 35 proc. w stosunku do IV kw. 2016 r. - Pomimo, że premiera nowej gry miała miejsce dopiero w końcówce pierwszego kwartału udało się nam znacząco zwiększyć sprzedaż wobec ostatniego kwartału 2016 r. To efekt dobrego przyjęcia gry „Highway Getaway" oraz wzrostu przychodów z „Real Boxing" - tłumaczy Remigiusz Kościelny, prezes Vivid Games.

Mimo, że sprzedaż odbiega jeszcze od wyniku za analogiczny okres roku ubiegłego, jest on przekonany, że kolejne kwartały przyniosą stabilizację wyników ze skokowym wzrostem w IV kw. Wówczas spółka planujemy premiery dwóch dużych produkcji: „Metal Fist" i „Outer Pioneer".

- Uważam, że najgorszy czas mamy już za sobą i możemy zaskoczyć rynek już tylko in plus - dodaje Kościelny.

Według niego IV kw. 2017 r. będzie rekordowy w br. Jednocześnie prezes bydgoskiego studia zapowiada że do końca 2018 r. zwiększy liczbę tytułów w sprzedaży z obecnych czterech do 10. To oznacza sześć premier w ciągu najbliższych 18 miesięcy (wliczając „Metal Fist" i „Outer Pioneer").

Premiera „Highway Getaway", pierwszej tegorocznej gry w programie wydawniczym Vivid Games, była lepsza od oczekiwań. Dotychczas grę pobrało ponad 2,7 mln graczy, a pierwsza aktualizacja, która miała miejsce w maju, przyniosła zauważalną poprawę monetyzacji. - Kolejną aktualizację planujemy na początku lipca. W trakcie najbliższych miesięcy będziemy również poszerzać kanały dystrybucji poza Apple App Store i Google Play - mówi Remigiusz Kościelny.

Jednak wciąż główną siłą napędową giełdowej spółki jest marka „Real Boxing", która została już pobrana blisko 50 mln razy. Najnowsza odsłona marki: „Real Boxing Manny Pacquiao" miała miejsce w kwietniu. W miesiąc od premiery gra została pobrana ponad 1 mln razy. - Uważamy to za dobry wynik. Wskaźniki monetyzacji są zgodne z założeniami. W lipcu planujemy pierwszą aktualizację na obu platformach, która będzie zsynchronizowana z kolejną walką mistrza świata.

Kluczowe dla tegorocznych wyników będą premiery dwóch wspomnianych wcześniej tytułów, na które trzeba czekać do ostatniego kwartału br. - Zidentyfikowaliśmy w „Metal Fist" kilka obszarów, których ulepszenie może w znaczący sposób zwiększyć zakładane wpływy z gry, dlatego z pełną świadomością postanowiliśmy przeznaczyć dodatkowe kilka miesięcy na dopracowanie całości. Wiemy, iż nie unikniemy krytyki części rynku, jednak zależy nam na tym, aby każda z naszych gier wyróżniała się najwyższą jakością i dawała możliwie największe szanse na światowy sukces finansowy - podkreśla prezes Vivida Games.

W tym roku Vivid Games zamierza również podpisać kolejne umowy wydawnicze i zapowiada cztery premiery w roku 2018.

Fakt opóźnień w premierach i słabe wyniki finansowe nie spodobały się akcjonariuszom. Od rana akcje bydgoskiego game developera na GPW spadają. Papiery potaniały o 7 proc. w stosunku do ceny z zamknięcia środowej sesji. Płacić za nie trzeba 3,69 zł, czyli o 3 proc. mniej niż na początku roku.

Vivid za I kw. 2017 r. odnotował 1,94 mln zł skonsolidowanej straty netto wobec 2,76 mln zł zysku rok wcześniej. Strata operacyjna wyniosła 1,29 mln zł (3,23 mln zł zysku rok wcześniej). Przychody w tym okresie sięgnęły 4,46 mln zł (6,63 mln zł rok wcześniej).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA