fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Nowe obrazy malarzy Gruppy

materiały prasowe
W sobotę Fundacja Stefana Gierowskiego w Warszawie otworzy wspólną wystawę Jarosława Modzelewskiego i Marka Sobczyka.

To wyjątkowy projekt dwóch malarzy ze słynnej Gruppy, która zrewolucjonizowała polską sztukę w latach 80. Modzelewski i Sobczyk nawiązuja w nim do zbiorowego malowania z tamtego czasu. A jednocześnie pokazują najnowszą serię obrazów, które stworzyli razem w 2019/2020 roku.

Obecna wystawa nosi tytuł „Kuda Gierman". Taki sam, jak zaginiony obraz, który stworzyli w 1987 roku podczas „Documenta 8” w Kassel w ramach międzynarodowej prezentacji „Künstlergruppen zeigen Gruppenkunstwerke” („Grupy artystyczne przedstawiają grupowe dzieła sztuki”). Wtedy malowali go w szóstkę, razem z pozostałymi kolegami z Gruppy: Ryszardem Grzybem, Pawłem Kowalewskim, Włodzimierzem Pawlakiem i Ryszardem Woźniakiem, tocząc przy tym przez sześć dni i nocy burzliwe dyskusje. Dzieło rozmiarów 6x6 m zaginęło.

Z zachowanych relacji twórców wynika, że początkowo zamierzali zobrazować w postaci ludzi, demonów oraz bogów mityczne błędne koło duchowej egzystencji, ale końcowa wersja okazała się znacznie bardziej abstrakcyjna, bo ostatecznie pierwotne dzieło zamalowali czerwona farbą. Może zresztą ważniejsze od niego były pytania, które sobie wtedy stawiali, odnoszące się także do otaczającej ich rzeczywistości.

Dziś Jarosław Modzelewski i Marek Sobczyk nie podejmują próby stworzenia repliki obrazu z 1987 roku. Jednak ich nowe wielkoformatowe wspólne dzieła, które nazywają „epickimi obrazami” wskazują, że niektóre z nurtujących ich od tamtego czasu kwestii, odnoszących się do spraw społecznych, globalnych i artystycznych, uważają za nadal aktualne.

Jak sami piszą we wprowadzeniu do wystawy:

- Zastanawiamy się, czy nie jest to teraz pytanie anachroniczne, czy kogoś obchodzi „Kuda Gierman"? Kuda global? Kuda przepływ informacji i danych? Kuda CO2, kredyty, długi? A może w odpowiedzi na to pytanie szczegółowe, lokalne, zawarta jest suma lęków powszechnych. /.../

- „Kuda Gierman?" jest pytaniem zadawanym przez artystów Gruppy w dziele w 1987 roku, a także obecnie, przez nas, w wielu dziełach, w sztuce, ale jest też pytaniem o nas, postępujących krok za Niemcami. W jakiejś części jesteśmy cywilizowani krok po kroku, postępując «krok za» w polityce: w relacjach polsko-niemieckich, stosunku do Rosji, stosunku do ekonomii, w kwestiach dotyczących wolności obywatelskich, migrantów, czynszów mieszkań na wynajem, ale też tworząc partie polityczne na wzór AfD i Aufstehen”.

W jednym z dzieł nawiązują do”Guerniki Picassa, ożywiając ja kolorem. W innym portretują Theresę May i Angelę Merkel. Ale pytają nie tylko o politykę. Także o etyczność sztuki, która rządzi rynek.

Gruppa na przełomie lat 80/90 była jednym z najważniejszych zjawisk artystycznych. Malowali wówczas krzykliwe, figuratywne obrazy, często podczas wspólnych sesji. Brutalna ekspresja zjednała im miano polskich nowych dzikich. Nie była do jednak kopia Neue Wilde. Ich prześmiewcze obrazy wyrastały z buntu wobec stanu wojennego i w sposób szyderczy atakowały absurdy naszej rzeczywistości. Od lat 90. zaprzestali grupowej twórczości, rozwijając indywidualne zainteresowania. Dziś są cenionymi twórcami, którzy odnieśli także sukces rynkowy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA