Świat

Porozumienie z Iranem: Europejscy parlamentarzyści liczą na kongresmenów

AFP
Można jeszcze uratować porozumienie atomowe z Iranem — mówi ” Rzeczpospolitej” deputowany Bundestagu Omid Nouripour, jeden z inicjatorów listu 500 parlamentarzystów Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii do amerykańskich kongresmenów w sprawie ratowania porozumienia atomowego z Iranem.

Czy apel tego rodzaju może cokolwiek zmienić w sytuacji gdy nie przynoszą skutku działania  rządów w Paryżu, Berlinie i Londynie a także Unii Europejskiej? 

Omid Nouripour, rzecznik ds międzynarodowych partii Zielonych: Donald Trump nie zmieni swej decyzji, niestety. Chodzi jednak o uratowanie porozumienia zapewniającego, że Iran nie wejdzie w posiadanie broni nuklearnej. Naszym celem jest uświadomienie kongresmenom faktu, jak wielkie znaczenie dla bezpieczeństwa Europy ma porozumienie z Iranem. Jego sygnatariuszami obok USA, Rosji i Chin są Niemcy, Francja i Wielka Brytania, co skłania nas do działania.  

Mamy kolejny krok Trumpa w postaci wycofania się ze spotkania z Kim Dzong Unem, co także nie zwiększa bezpieczeństwa na świecie. Czy są plany kolejnych europejskich inicjatyw parlamentarnych aby wpłynąć na politykę Trumpa w tej sprawie?

W przeciwieństwie do Iranu Europa nie jest  stroną w kontaktach z  Koreą Płn. Trump popełnił w tej sprawie kilka zasadniczych błędów głosząc, że Kim jest gotów do negocjacji wyłącznie w wyniku sankcji, nie docenił też roli Korei Płd. w przygotowywaniu zaplanowanych rozmów i z góry wyznaczył warunek wstępny w postaci  całkowitej rezygnacji  Korei Płn. z arsenału nuklearnego. 

Jeżeli Trump nie ma szans na porozumienie z Koreą Płn., to może będzie bardziej skłonny obecnie  do koncesji w sprawie Iranu? 

Jeżeli Biały Dom miałby wyciągnąć wniosek z tych błędów to, może dotyczyć to także Iranu. 

Jest więc szansa na uratowanie porozumienia z Iranem?

Jest taka możliwość. Należałoby przekonać amerykańską administrację, że może wywierać presję na Iran ale nie w formie sankcji. W tej sytuacji nawet po wycofaniu się USA z porozumienia mogłoby ono obowiązywać nadal.  Problem w tym, że w samym Iranie siły konserwatywne domagają się ostrej reakcji na działania Trumpa.  Pomóc w utrzymaniu porozumienia mogłyby atrakcyjne projekty jak na przykład pomoc w rozwiązaniu ogromnego problemu jakim jest brak wody w kraju. 

To miałoby wystarczyć? 

Jest wiele obszarów współpracy, której zacieśnienie może wzmocnić pozycje zwolenników umiarkowanego kursu w Iranie. Jeżeli jednak Amerykanie zdecydują się na sankcje wobec Iranu jak i firm współpracujących z tym krajem to już nic nie powstrzyma Teheranu od uruchomienia programu atomowego. Równocześnie będziemy mieli w Europie do czynienia z wielką falą uchodźców.

Jaka będzie reakcja Europy na  amerykańskie sankcje wobec firm gotowych nadal współpracować z Iranem?

Wielkie koncerny prowadzące interesy w USA jak np. Siemens już zapowiadają, że nie będą ryzykować. 
Jeżeli USA zdecydują się na sankcje Europa  nie ma innego wyjścia jak zacieśnić współpracę z Rosją i Chinami. Program atomowy Iranu zagraża bezpieczeństwu Europy i należy uczynić wszystko aby nie dopuścić do nuklearyzacji Bilskiego Wschodu.

Czy doprowadzi to do wojny handlowej z USA? 

Nikt tego nie chce ale nie wiadomo jakie będą ostatecznie działania administracji Trumpa.  To jest największy problem w relacjach transatlantyckich. Innymi słowy nie wiemy jak zachowa się nasz  sojusznik. To irytujące.
Nie oznacza, to że wszystko co robi Trump nie ma sensu. Całkowicie zgadzam się z jego stosunkiem do Nord Stream 2. Moim zdaniem, jako reprezentanta partii Zielonych, realizacja tego projektu jest najgorszym przedsięwzięciem obecnego rządu. Projekt ten jest szkodliwy z punktu widzenia naszych sojuszników w Europie w tym oczywiście Polski.

Pełna lista sygnatariuszy listu

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL