fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Rośnie nacisk na gigantów paliwowych

AFP
Koncerny naftowe ExxonMobil i Chevron spotkały się z rebelią części inwestorów, którzy zarzucają im zbyt małe działania w kwestii ochrony klimatu.

Akcjonariusze ExxonMobile przegłosowali na walnym zgromadzeniu, by do zarządu spółki włączyć dwóch niezależnych dyrektorów opowiadających się za prowadzeniem przez koncern bardziej ekologicznej" polityki.

Doszło do tego wbrew stanowisku dotychczasowego zarządu. Rebelii przewodził mały fundusz hedgingowy o nazwie Engine No. 1. Szybko zdołał on zdobyć poparcie trzech największych amerykańskich funduszów emerytalnych oraz BlackRock, jednej z największych na świecie firm zarządzających aktywami. (Vanguard i State Street, czyli dwie pozostałe wielkie firmy zarządzające aktywami będące dużymi udziałowcami ExxonMobil, nie ujawniły, jak głosowały na walnym).

Zarząd ExxonMobil próbował powstrzymać rebelię akcjonariuszy, zawieszając głosowanie na godzinę. Według nieoficjalnych informacji namawiał część udziałowców, by zmienili swoje głosy. Poniósł jednak porażkę.

– Inwestorzy budzą się. Śpiący gigant być może zaczął się już podnosić – stwierdziła Anne Simpson, dyrektor inwestycyjna w funduszu California Public Employees' Retirement System, który głosował za zmianami w zarządzie Exxonu.

Z rebelią na walnym miał również do czynienia koncern Chevron. 61 proc. jego akcjonariuszy zagłosowało za tym, by zmniejszył on emisję dwutlenku węgla. Zrobili to z inicjatywy niderlandzkiej Follow This. – To zmiana paradygmatu wśród akcjonariuszy i zwycięstwo w walce ze zmianami klimatycznymi – zadeklarował Mark van Baal, założyciel Follow This. Nieco wcześniej jego organizacja doprowadziła do przegłosowania podobnych uchwał na walnych zgromadzeniach spółek ConocoPhillips oraz Phillips 66.

Tymczasem niderlandzki sąd nakazał koncernowi naftowemu Royal Dutch Shell zmniejszyć do 2030 r. globalną emisję CO2 aż o 45 proc. w porównaniu z poziomem z 2019 r. Sąd w Hadze rozstrzygnął w ten sposób pozew przeciwko tej spółce złożony przez organizację Friends of the Earth.

– Interes publiczny związany z redukcją emisji przeważa nad interesami komercyjnymi grupy Shell – stwierdziła Larisa Alwin, sędzia, która wydała wyrok.

Shell zapowiedział apelację. W lutym koncern zadeklarował, że przyspieszy swoją transformację ku neutralności klimatycznej i że do 2030 r. zmniejszy emisję dwutlenku węgla o 20 proc. netto, a do 2050 r. – o 100 proc. netto. Organizacje ekologiczne mimo to oskarżały spółkę, że wyznaczyła sobie „za mało ambitne" cele klimatyczne. Pozywając Shell, oskarżały go m.in. łamanie art. 2 i 8 europejskiej konwencji praw człowieka mówiących o prawie do życia i posiadania rodziny.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA