ENCJ to prestiżowa organizacja, zrzeszająca 24 rady sądownicze z 20 krajów Unii Europejskiej. Polska Krajowa Rada Sądownictwa była jedną z tych, które ENCJ w 2004 roku zakładały.
Czytaj także: Czy polska KRS zostanie wykluczona z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa
O sprawie Onet.pl informował w czerwcu tego roku. Gdyby okazało się, że Europejska Sieć Rad Sądownictwa - organizacja, która często doradza Komisji Europejskiej - zamierza usunąć polską KRS ze swojego grona, byłby to pierwszy taki przypadek w historii. Podczas spotkania ENCJ w Lizbonie na początku czerwca jej nowy przewodniczący Holender Kees Sterk w oficjalnym wystąpieniu oświadczył, że rządy prawa i niezależność silnej władzy sądowniczej to klucz do prawidłowego funkcjonowania każdego społeczeństwa demokratycznego. Jak dodał, "bez tego stoczymy się do dyktatury".
Delegacja Rady ENCJ złożyła wizytę w Warszawie 21 czerwca tego roku. Po wizycie ENCJ otrzymała odpowiedzi Krajowej Rady Sądownictwa na zadane pytania. Po przestudiowaniu materiałów europejska Rada uznała, że ??KRS przestała spełniać wymogi dotyczące członkostwa w ENCJ.
Europejscy delegaci rozmawiali w Warszawie rozmawiali też z przedstawicielami: Sądu Najwyższego i Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich.
W rozmowie z Agencją Reutera przewodniczący Sterk podkreślał wówczas, że zmiany w systemie sądowniczym, do których doszło w Polsce i na Węgrzech, nie są incydentami. - To jest na poziomie zagrożeń systemowych. To choroba, która może się rozszerzać na sąsiednie państwa - mówił
W przyjętym przez europejskich sędziów oficjalnym dokumencie po spotkaniu, tzw. Deklaracji Lizbońskiej stwierdzono wprost, że dalsza obecność polskich kolegów w ENCJ nie jest przesądzona. W Lizbonie nową KRS reprezentowali sędziowie Maciej Mitera oraz Dariusz Drajewicz.
"Obecność na Zgromadzeniu Ogólnym przedstawicieli KRS Polski nie oznacza, że ENCJ uznaje, że jej status w ramach naszego Stowarzyszenia zostanie utrzymany" - czytamy w przyjętej 1 czerwca deklaracji.