Do tragicznego w skutkach karambolu doszło ok. godz. 13.00. W wypadku na A6 węzłami Kijewo i Dąbie uczestniczyły ciężarówka i sześć samochodów osobowych.

Kilka samochodów stanęło w płomieniach. Kłęby dymu było widać z odległości kilku kilometrów. Na miejsce pojechała straż pożarna, policja, pogotowanie ratunkowe i śmigłowiec ratowniczy.

Wobec kierowcy TIR-a sąd zdecydował się o zastosowanie trzymiesięcznego aresztu. 

Obrońca podejrzanego zapowiedział, że bierze pod uwagę złożenie zażalenie. Jego zdaniem to najsurowszy środek zapobiegawczy. 

Kierowca usłyszał już zarzut sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym.

W karambolu zginęło sześć osób, tym dwie kobiety i troje dzieci, którzy podróżowali jednym pojazdem.