fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Tomasz Siemoniak krytykuje informacje "Polityki" o uprawnieniach Bartłomieja Misiewicza

Tomasz Siemoniak
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Tomasz Siemoniak, były szef MON skomentował doniesienia tygodnika "Polityka", który podał, że Bartłomiej Misiewicz otrzymał - za pozwoleniem Antoniego Macierewicza - prawo do korzystania z karty drogowej typu A.

Tygodnik "Polityka" poinformował, że minister obrony narodowej zgodził się na przyznanie swojemu rzecznikowi Bartłomiejowi Misiewiczowi prawa do korzystania z karty drogowej typu A. Uprawnia ona do korzystania ze służbowej limuzyny bez konieczności ewidencji przejechanych kilometrów i podawania tras.

"Polityka" zwraca uwagę, że nawet dwugwiazdkowi generałowie z reguły dysponują kartą drogową typu B, która może być używana tylko w celach służbowych i w godzinach pracy.

Tomasz Siemoniak, były szef MON skomentował w rozmowie z Wirtualną Polską doniesienia "Polityki".

- Za moich czasów rzecznicy nie mieli takich uprawnień - powiedział. Siemoniak dodał, że nie zgodziłby się na takie zasady i zaznaczył, że rzecznik resortu w czasie, gdy był on ministrem obrony, jeździł nawet służbowo prywatnym autem. - To elementarne zasady. Trzeba odróżnić rzecznika od ministra - dodał.

Źródło: Wp.pl/ Polityka
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA