fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo prasowe

Prawo prasowe: będzie sześć godzin na autoryzację

Fotolia
Rozmówca dostanie tylko sześć godzin na autoryzację informacji. Jeśli jej nie dokona, dziennikarz będzie mógł ją opublikować.

Sześciogodzinny termin na autoryzację dotyczy dzienników. Dla czasopism czas ten ma wynosić 24 godziny. Niedokonanie autoryzacji w terminie lub odmowa jej udzielenia oznaczać będzie, że dziennikarz może publikować informację. Takie zmiany przewiduje nowela prawa prasowego autorstwa Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, którą we wtorek przyjął rząd. Nie zdecydowano się jednak na wprowadzenie szczegółowej regulacji dla prasy wydawanej w formie elektronicznej, która ma być traktowana na równi z prasą tradycyjną, w praktyce zatem pewnie jak dzienniki.

Do tej pory nie było terminu na autoryzację, więc udzielający wywiadu, np. polityk, mógł w ten sposób blokować informację bądź dokonywać w tekście istotnych zmian czy wręcz odmówić autoryzacji. Druk wywiadu bez autoryzacji stanowił zaś przestępstwo. Po zmianach ma to być wykroczenie zagrożone karą do 5 tys. zł. Na dodatek nie będzie podlegać karze za wykroczenie ten, kto dokonuje publikacji dosłownie cytowanej wypowiedzi.

Projekt reguluje też kwestię przekazania przez rozmówcę nowych informacji lub odpowiedzi (wątków), a także zmiany kolejności wypowiedzi – one nie będą traktowane jako autoryzacja. Dziennikarz będzie miał więc prawo do opublikowania pierwotnej wypowiedzi.

Temat autoryzacji budzi od lat spore emocje w polskich mediach, gdyż była ona czasem nadużywana np. przez polityków. Także Trybunał w Strasburgu, w sprawie Wizerkaniuk przeciwko Polsce, wytknął, że polskie prawo prasowe pozwala rozmówcom, w tym politykom, zapobiegać publikacji kłopotliwych wypowiedzi, ze szkodą dla debaty publicznej.

Ministerstwo Kultury przeprowadziło szerokie konsultacje wśród wydawców prasy, stowarzyszeń dziennikarskich i organizacji zrzeszających przedsiębiorców z branży prasowej. Są jednak głosy, tak uważa np. adwokat Dariusz Pluta, specjalista od prawa prasowego, że autoryzacja jest reliktem, który należy usunąć. ©?

Etap legislacyjny: trafi do Sejmu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA