fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Eksperyment procesowy w śledztwie ws. zabójstwa z policyjnego Archiwum X

Flickr
W śledztwie dotyczącym niewyjaśnionej dotychczas sprawy zabójstwa 17-latki w 1998 r. zostanie przeprowadzony eksperyment procesowy z użyciem nowoczesnych technologii.

Śledztwo w sprawie zabójstwa Iwony C. w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 roku w Łęce Szczucińskiej (powiat dąbrowski, województwo małopolskiego) kontynuuje Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie wraz z policjantami Archiwum X z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Dron i mapowanie w 3D

W ramach tego postępowania dzisiaj (05 października 2016 roku) w miejscowości Łęka Szczucińska zostanie przeprowadzony eksperyment procesowy. Jego celem będzie ustalenie istotnych dla śledztwa okoliczności sprawy oraz weryfikacja posiadanych już materiałów dowodowych.

W eksperymencie przeprowadzanym przez Prokuraturę i Policję, przy współudziale Żandarmerii Wojskowej oddziału w Krakowie, zostanie wykorzystany między innymi dron oraz naziemny sprzęt do mapowania miejsc zdarzeń 3D (e-SURY).

W zaplanowanych przez Prokuraturę czynnościach będzie brał udział biegły z zakresu poszukiwań zwłok ludzkich, powołany przez Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Jego zadaniem będzie m.in. ustalenie miejsca zabójstwa pokrzywdzonej Iwony C. Biegły będzie pracował w oparciu o porównanie obecnej topografii terenu z tą sprzed 18 lat na bazie dostępnych wojskowych zdjęć lotniczych z tamtego okresu.

Nowe ustalenia w sprawie

Do zabójstwa Iwony C. doszło w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 roku. W dniu 14 sierpnia 2016 roku około południa ciało dziewczyny zostało znalezione w Łęce Szczucińskiej przy wale Wisły niedaleko drogi na Warszawę. Zwłoki znalazł przypadkowy mężczyzna, który na tych łąkach wypasał krowy. Sekcja zwłok wskazała jako przyczynę śmierci uduszenie. Ponieważ bezpośrednio po zabójstwie nie udało się ustalić sprawcy, śledztwo po pewnym czasie zostało umorzone.

Sprawa cały czas pozostaje w zainteresowaniu prokuratury i policji. Analizując dokładnie zgromadzony materiał dowodowy ustalono m.in., że z zabójstwem Iwony C. bezpośredni związek ma zaginięcie i śmierć innego mieszkańca w Łęce Szczucińskiej. Człowiek ten, w styczniu 1999 roku, bezpośrednio po emisji programu kryminalnego, w którym omawiane było zabójstwo Iwony C., miał opowiadać, że zna sprawcę. Następnego dnia mężczyzna zniknął. Jego zwłoki zostały znalezione po kilku miesiącach w Wiśle, kilkanaście kilometrów od Łęki Szczucińskiej.

W toku postępowania ustalono również, że miejsce znalezienia zwłok Iwony C. najprawdopodobniej nie było miejscem zabójstwa. Pod uwagę jest brany również fakt, że ciało 17-latki było roznegliżowane, choć sekcja zwłok wykluczyła kontakt seksualny. Analizowane jest, czy sprawca nie chciał celowo wprowadzić w błąd organy ścigania co do miejsca i motywu zbrodni.

Między innymi z tych powodów prokuratorzy podjęli decyzję o przeprowadzeniu eksperymentu procesowego w celu weryfikacji m.in. wersji o przemieszczeniu zwłok i garderoby 17-latki.

Jak informuje Prokuratura Krajowa, wszystko wskazuje na to, że jest to ostatni etap w dochodzeniu do prawdy w tej sprawie. Pomimo upływu kilkunastu lat prokuratorzy i funkcjonariusze policji są bardzo blisko wskazania i zatrzymania sprawcy zabójstwa.

Źródło: Prokuratura Krajowa
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA