Reklama

Straciła zasiłek przez zdjęcia w internecie

ZUS może znaleźć w internecie dowody na wykorzystywanie zwolnienia od pracy w sposób niezgodny z celem.
Selfie na stoku

Selfie na stoku

Foto: AdobeStock

Zdjęcia ze strony internetowej i donos koleżanki z pracy wystarczą, aby nakazać zwrot nienależnie pobranego zasiłku chorobowego z odsetkami.

Przekonała się o tym nauczycielka, która po tym, jak nie dostała urlopu na czas ferii, zachorowała na depresję. Zwolnienie lekarskie wystawił psychiatra przyjmujący w miejscowości oddalonej o 338 km od jej domu.

Czytaj także: Przedsiębiorcy nie stracą zasiłku przez spóźnienie z zapłatą składki do ZUS

Kobieta spędziła ferie jako wychowawczyni na zimowisku. Na stronie internetowej organizatora były zdjęcia, na których widać ją, dzieci i innych wychowawców. Jedno ze zdjęć opatrzono nawet podpisem „szalona kadra".

Mimo to kobieta odwołała się od niekorzystnej decyzji ZUS. Wcześniej jednak ze strony internetowej organizatora zimowiska zniknęły zdjęcia.

Reklama
Reklama

Sąd Rejonowy w Toruniu przyznał rację ZUS. W aktach znajdowały się bowiem wydruki ze strony internetowej. Sąd uzasadnił, że warunkiem uznania świadczenia za nienależnie pobrane i podlegające zwrotowi jest świadomość świadczeniobiorcy, że pieniądze mu się nie należały. Świadomość ta może wynikać z zawinionego działania osoby, która spowodowała wypłatę świadczeń.

Zdaniem sądu postępowanie kobiety świadczy o tym, że pracowała podczas niezdolności do pracy i dobrze wiedziała, że nie wolno jej pracować w okresie, za który pobierała zasiłek chorobowy, bo usunęła ślady swej działalności.

Sygnatura akt: akt IV U 227/20

Sądy i trybunały
TK pyta prezydenta o ślubowanie nowych sędziów. Jest konkretna data
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Spadki i darowizny
Od 17 marca ważne zmiany dla spadkobierców. Te formalności załatwią u notariusza
Prawo dla Ciebie
Wiceszef MSWiA: Schrony są ważne, ale drogie. Trzeba dobrze przygotować ewakuację
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama