Reklama

Po 50. łatwiej o projekt niż o etat

Nawet wysoko wykwalifikowane, ambitne i aktywne zawodowo osoby 50+, określane coraz częściej jako silversi, mają niewielkie szanse, by znaleźć zatrudnienie na umowę o pracę. Powinny więc zawczasu zadbać o plan B.

Publikacja: 24.11.2019 21:00

Po 50. łatwiej o projekt niż o etat

Foto: pexels.com

Zdecydowana większość, bo 82 proc. z nich zamierza pracować po nabyciu praw do emerytury, i to chętnie w nowym miejscu, bo prawie 60 proc. myśli teraz o zmianie pracy. Wbrew pozorom, nie są to deklaracje młodych ludzi z pokolenia Y czy Z, ale wyniki badania tzw. silversów.

Tak określa się dzisiaj pokolenie 50+, a raczej jego aktywną (także zawodowo) część, która jest zaprzeczeniem negatywnych stereotypów związanych z tym wiekiem.

Ofiara sukcesu

Znaczna część dzisiejszych silversów to specjaliści i menedżerowie, którzy zaczynali karierę w czasach transformacji gospodarczej i często bardzo szybko awansowali. Takie osoby wzięły udział w badaniu, które na zlecenie firmy doradztwa personalnego Bigram i Essilor Polonia zrealizowała Cube Research pod patronatem medialnym „Rzeczpospolitej".

– Silversi to pokolenie polskiego sukcesu, które dzisiaj jest trochę jego ofiarą– twierdzi Piotr Wielgomas, prezes Bigram, komentując wyniki badania, które objęło ponad 450 polskich silversów. W większości dobrze wykształconych (90 proc. ma dyplom wyższej uczelni, a 59 proc. studia podyplomowe albo doktorat), znających dobrze angielski. Niemal każdy z badanych (95 proc.) ma też profil na LinkedIn, prawie sześciu na dziesięciu konto na Facebooku, a co siódmy konto na Instagramie.

Reklama
Reklama

Troje na czworo silversów deklaruje też dużą gotowość do podnoszenia kwalifikacji, a ponad połowa byłaby skłonna do przeprowadzki dla pracy. Pomimo to sporo ankietowanych zetknęło się z dyskryminacją ze względu na wiek: 36 proc. doświadczyło jej w pracy, a 56 proc. podczas rekrutacji.

Podczas debaty na temat wyników badania zebranych w raporcie „Pokolenie 50+ w pracy – prawda i stereotypy" Piotr Wielgomas zwracał uwagę, że nie bez winy są też sami silversi; szukając nowej pracy nierzadko oczekują, że będzie ona taka sama jak poprzednia – najlepiej na etacie. Tymczasem dużo łatwiej jest w tym wieku o elastyczne zatrudnienie –w ramach kontraktu, na umowie B2B, przy projektach.

Ochrona czy bariera

Dodatkową barierą ograniczającą zatrudnienie osób 50+ na umowę o pracę jest też czteroletni okres ochronny przed emeryturą. Otwarcie mówiła o tym przysłuchująca się debacie szefowa HR jednej z firm. – Jesteśmy dynamiczną spółką i nie możemy sobie pozwolić na zatrudnienie kogoś, kogo potem przez cztery lata nie będzie można zwolnić – argumentowała.

Menedżerowie HR z 301 małych, średnich i dużych firm, którzy wraz z silversami uczestniczyli w badaniu, zapewniali, że w ich przedsiębiorstwach o dyskryminacji pracowników 50+ nie ma mowy. Potwierdzeniem tych zapewnień może być fakt, że 93 proc. z nich zatrudnia takie osoby (co prawda niekiedy tylko w zarządzie), a 72 proc. w ostatnich dwóch latach przyjęło co najmniej jednego pracownika po pięćdziesiątce.

O swojej otwartości na Silversów zapewniali uczestniczący w debacie też menedżerowie. Piotr Ciski, prezes spółki technologicznej Sage, zaznaczał, że najbardziej kreatywne są wielopokoleniowe zespoły, a dwóch kluczowych pracowników firmy – szef działu rozwoju i szef doradztwa biznesowego to Silversi. Sage często korzysta też z doświadczonych ekspertów 45+, którzy świetnie sobie radzą w młodych zespołach, także tych z młodymi szefami.

Ankietowani szefowie HR nie kryli jednak, że ich głównym celem rekrutacyjnym są kandydaci z dwu–pięcioletnim doświadczeniem, czyli milenialsi.

Reklama
Reklama

– Takie obszary jak sprzedaż czy marketing, które wymagają dużej aktywności i przebojowości, są nastawione raczej na młodych ludzi– zwracał uwagę Piotr Wielgomas. Dlatego też to często właśnie silversi są bardziej niż milenialsi zagrożeni zwolnieniem przy cięciach zatrudnienia w wyniku fuzji czy przejęć, szczególnie wtedy, gdy firma stawia na nowe rozwiązania technologiczne, cyfryzację.

Trzeba mieć plan B

Prezes Bigramu podkreślał, że nawet jeśli nasza praca wydaje się stabilna, to przy dużym tempie konsolidacji w wielu branżach, szybko może się to zmienić. Dlatego również po pięćdziesiątce trzeba aktywnie podejść do swojej kariery. Nawet mając stabilną pracę warto przygotować sobie plan B, którego częścią będzie zadbanie o swój osobisty marketing. Na tę dbałość składa się zaktualizowany profil na LinkedIn, budowanie pozycji eksperta (np. poprzez aktywny udział w branżowych konferencjach) i rozwój networkingu, czyli sieci kontaktów – nie tylko zawodowych. Warto je mieć, tym bardziej że rekruterzy zwykle pytają kandydata, który odrzuca ofertę, o polecenie kogoś innego.

– Zawsze powtarzam kandydatom; jeśli wykazujesz się skutecznością w biznesie, to wykaż się skutecznością we własnej sprawie – podkreślał Piotr Wielgomas zaznaczając, że plan B trzeba realizować mając jeszcze pracę i firmową wizytówkę.

Odwaga i autopromocja

Adam Mamok, prezes Essilor Polonia, oceniał, że problemem Silversów jest niewielka aktywność na rynku pracy; np. do jego firmy zgłasza się niewielu kandydatów 50+. Co więcej, ich słabą stroną jest często brak umiejętności autopromocji.

– Warto odważnie pochodzić do rekrutacji – zachęcał Mamok, dodając, że choć firmy zwykle deklarują otwartość na kandydatów 50+, to w praktyce różnie z tym bywa. Także dlatego, że w działach HR i rekrutacji pracują głównie młodzi ludzie. Beata Janczur, członek zarządu, wiceprezes zarządu banku Credit Agricole, zwacała uwagę, że zespoły rekrutacyjne w firmach często nie są przygotowane do rozmów z kandydatami 50+.

Zdaniem Magdaleny Pieśniewskiej, dyrektor HR w PLL LOT, problemem Silversów są niekiedy ich wysokie kwalifikacje i duże doświadczenie; to może wywoływać obawy o ich motywację, zwłaszcza jeśli aplikują na niższe stanowisko niż wcześniej zajmowali. Ważne jest więc, by zaprosić kandydata 50+ na rozmowę kwalifikacyjną i dać mu szansę przedstawienia swoich motywacji. – Taka osoba może być już na tyle spełniona zawodowo, że teraz chce się realizować w innej roli – zaznaczała Beata Janczur. Jak jednak zauważył Piotr Ciski, sami silversi muszą sobie najpierw odpowiedzieć na pytanie, co chcą i co mogą wnieść do organizacji, do której aplikują; trzeba pokazać, że się ma pomysł na życie.

Poszukiwanie pracy
Grudniowy zjazd na portalach pracy
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Poszukiwanie pracy
To rekruterzy są awangardą rewolucji AI w branży HR
Poszukiwanie pracy
Listopadowy spadek w ofertach pracy z nadzieją na poprawę
Poszukiwanie pracy
Październikowa frustracja kandydatów na rynku rekrutacji
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama