fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Michał Szczerba żąda publicznych przeprosin od Marka Suskiego

PAP, Marcin Obara
- Jeśli poseł Marek Suski nie przeprosi mnie za publicznie rzucone oskarżenia, to zamierzam dochodzić swoich dóbr osobistych w sądzie – zapowiada Michał Szczerba z PO.

Poza żądaniem publicznego sprostowania poseł PO będzie się domagał od posła PiS wsparcia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 50 tysiącami złotych.

Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu poseł Szczerba został wykluczony z obrad przez marszałka Marka Kuchcińskiego z PiS. – To było symboliczną sprawą dla zjednoczonej opozycji – mówi „Rzeczpospolitej" poseł Szczerba.

Obrady przeniesiono do Sali Kolumnowej. Po ich zakończeniu, w nocy poseł Marek Suski oskarżył Michała Szczerbę, że ten go zaatakował, gdy grupa posłów opozycji próbowała uniemożliwić mu opuszczenie gabinetu marszałka Sejmu.

– Zostałem zaatakowany. Ja ominąłem Szczerbę, a on mnie wtedy z tyłu złapał i przewrócił – opowiadał poseł Suski.

W tvp.info Suski tłumaczył, że nie można mówić o przypadku. - Przecież on się nie znalazł przypadkowo przed tymi drzwiami o wpół do trzeciej w nocy - tłumaczył poseł PiS.

Marek Suski zapowiedział też, że złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie naruszenia jego nietykalności cielesnej.

Tymczasem Michał Szczerba, twierdzi, że poseł Suski kłamie. Powołuje się m.in. na nagrania udostępnione m.in. na Twitterze, na których widać, że to nie on, ale poseł Suski atakuje posła Pawła Olszewskiego z PO, a potem się przewraca.

- Poseł Suski rzucił wobec mnie oskarżenia o charakterze karnym, w celu zdyskredytowania mnie. Traktuję to jako próbę zastraszenia – stwierdził poseł Szczerba.

Zapowiedział też, że zamierza bronić swojego dobrego imienia i dlatego żąda od posła PiS natychmiastowego sprostowania nieprawdziwych informacji.

- Jeśli to nie nastąpi do wtorku rano, to skieruję sprawę do sądu, żądając publicznych przeprosin oraz wpłacenia środków na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy – oświadczył Szczerba. Dodał, że będzie żądał przekazania na WOŚP 50 tys. zł.

Marek Suski przed południem nie odbierał telefonu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA