Proces przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości toczy się od stycznia i powszechnie jest nazywany „Ukraina przeciw Rosji". Kijów oskarża Moskwę o łamanie międzynarodowej konwencji o zwalczaniu finansowania terroryzmu oraz konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji rasowej. Chodzi tu przede wszystkim o wspieranie przez Kreml prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy oraz łamanie praw Tatarów krymskich na anektowanym Krymie. W środę w Hadze zapadła pierwsza decyzja, która tylko częściowo zadowala Ukraińców.