Reklama

Chiny: Obrońca praw człowieka skazany na cztery lata

Chiński sąd skazał Wang Quanzhanga, znanego prawnika zajmującego się prawami człowieka, na karę czterech i pół roku więzienia za obalanie władzy państwowej.

Aktualizacja: 28.01.2019 07:12 Publikacja: 28.01.2019 07:02

Chiny: Obrońca praw człowieka skazany na cztery lata

Foto: AFP

Wang, który od ponad trzech i pół roku przebywa w areszcie, był jednym z setek prawników i działaczy, którzy w ramach ogólnokrajowej akcji rozprawiania się z politycznym i religijnym sprzeciwem w lipcu 2015 roku.
Wielu z nich zostało zwolnionych po przesłuchaniu, ale wielu z nich otrzymało długie kary więzienia.

Oprócz kary więzienia, sąd orzekł, że Wang będzie "pozbawiony praw politycznych" przez pięć lat, co oznacza, że nie może wykonywać żadnej pracy związanej z rządem, nie może głosować, publikować i protestować. 

Działacz na rzecz praw człowieka Michael Caster, który zna Wang od ponad dekady, powiedział CNN, że wyrok jest "całkowitą niesprawiedliwością".

- Wang Quanzhang był odważnym, oddanym obrońcą praw człowieka. Chiny powinny być z niego dumne, ale ponieważ Partia Komunistyczna boi się niezależnego społeczeństwa obywatelskiego, próbowała go uciszyć i złamać - powiedział.

Na rozprawie sądowej w Tianjin 26 grudnia protestujący zebrali się poza sądem, aby protestować przeciwko traktowaniu adwokata, ale zostali szybko usunięci przez funkcjonariuszy.

Reklama
Reklama

Żona Wanga, Li Wenzu, była jedny,m z jego największych obrońców. 17 grudnia przeprowadziła protest w Pekinie. Publicznie ogoliła głowę, aby podnieść świadomość jego sprawy. W kwietniu przemaszerowała z Pekinu do Tianjin, aby "odnaleźć męża".

Polityka
Donald Trump dla „New York Timesa”: Ogranicza mnie tylko moja własna moralność
Polityka
Prezydent Kolumbii obawia się interwencji wojskowej USA. Przypomina o Panamie
Polityka
USA zaoferują 100 tys. dolarów dla każdego Grenlandczyka za porzucenie Danii?
Polityka
Trump wycofał USA z agencji ONZ. Guterres: Ale musi płacić składki
Polityka
Kirył Dmitriew spotkał się z doradcami Trumpa w Paryżu. Dzień po szczycie koalicji chętnych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama