Reklama

#RZECZoPOLITYCE Kuczyński: Totalitarna mentalność Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński to polityk o mentalności totalitarnej, niebezpieczny dla Polski, o złej osobowości, sytuującej go w tej rodzinie polityków, z której rekrutowali się najwięksi historyczni zbrodniarze polityczni - uważa publicysta i ekonomista Waldemar Kuczyński.

Aktualizacja: 06.10.2017 11:10 Publikacja: 06.10.2017 10:44

#RZECZoPOLITYCE Kuczyński: Totalitarna mentalność Kaczyńskiego

Foto: rp.pl

- Jako obywatelowi w Polsce, o którą walczyłem, żyje mi się dobrze, bo wciąż żyję w państwie niepodległym i demokratycznym, choć od dwóch lat mamy z tym potężny problem, który jest powodem do niepokoju - mówił Kuczyński.

Ekonomista ocenił, że za wcześnie jest, aby oceniać osiągnięcia wicepremiera Morawieckiego. - Wzrost gospodarczy, prawie nie ma bezrobocia, rosną płace - ale to jest tylko jedna strona. Zeszliśmy ze ścieżki tygrysiego wzrostu gospodarczego na ścieżkę wzrostu cherlawego. Pytanie, czy wrócimy.

Na uwagę, że obecnie rządzący nieustannie krytykują III RP jako "kraju w ruinie", a Okrągły Stół jako dogadanie się z komunistami, Kuczyński stwierdził, że krytyka ta jest kłamliwą, nieodpowiadającą faktom propagandą. - Polska po tej "fatalnej" transformacji jest rekordzistką wzrostu PKB w całym OECD. To ma być świadectwo nieudanej transformacji? Oni kłamią, i to podle. To świadczy o mentalnym typie tych ludzi - mówił gość programu.

- Nie zamierzam polemizować z ludźmi typu Krzysztofa Wyszkowskiego. Okrągły Stół, poza Bitwą Warszawską, był najbardziej pozytywnym czynem i największym osiągnięciem Polaków w całym XX wieku. Od jednego ustroju do drugiego, od podległości do niepodległości przeszliśmy bez przelewu krwi. Jak można na tego rodzaju czyn rzucać obelgi? Dogadanie się z komunistami, co zarzucają krytycy Okrągłego Stołu.

Kuczyński ocenił, że nieprawdą jest, jakoby Kiszczak przyczynił się do śmierci Grzegorza Przemyka. - Jego śmierć była wypadkiem przy pracy, który zdarza się wszystkim policjom. Nie zamierzam usprawiedliwiać PRL-owskiej milicji, natomiast błąd Kiszczaka polegał na tym, że akceptował krycie i przesłanianie tego zabójstwa oskarżaniem ludzi całkowicie niewinnych. Za to rzeczywiście odpowiada i to przesądziło, że Tadeusz Mazowiecki zdecydował się z nim rozstać. Kiedy wyszła ta sprawa, spędziliśmy z Mazowieckim we dwóch całą noc czytając wyciągi z akt Przemyka. Nie inspirował afery ze śmiercią Przemyka, ale o niej wiedział i ją krył - mówił Kuczyński.

Reklama
Reklama

- Mam własny pogląd na PRL jako jej wróg, bardzo emocjonalny. Ja go nienawidziłem. Nic nie poradzę, że kilka lat byłem w PZPR, a już w połowie tego okresu miałem w bezpiece tzw. sprawę operacyjnego rozpoznania, bezpieka nazwała mnie "Rosomakiem. Nic nie poradzę, że są ludzie pamiętliwi, najczęściej na dodatek to są tacy katolicy z nożem w zębach, dla których, mimo że minęło 50 lat i dałem wiele świadectw walki z PZPR, wciąż jestem zatwardziałym komuchem.

- Kiszczak nie był żadnym PRL-owskim zbirem. Był członkiem tej lepszej części ekipy i establishmentu PRL-u, w którym poza tym na pewno byli też ludzie mentalności kanalii. Kiszczak był zdolnym oficerem wysokiego szczebla, posłany do bezpieki, do MSW, by zapewnić gen. Jaruzelskiemu bezpieczeństwo w związku z jego przeciwnikami z tego establishmentu. Bo byli w nim ludzie, którzy chcieli się z Solidarnością rozprawić naprawdę krwawo. Nie tak, jak to zrobił Jaruzelski, bo polski stan wojenny, jak na pacyfikację tak wielkiego ruchu, był operacją niezwykle łagodną mimo kilkunastu wypadków śmiertelnych. Ludzie zginęli nie z rozkazu, żeby zabijać, ale w toku operacji - mówił Kuczyński. - Trudno Kiszczaka nazwać dobrym człowiekiem, nie zamierzam mu wystawiać laurki moralnej, ale trudno mówić, że emanował złem.

Mitologią nazwał Kuczyński obalenie rządu Olszewskiego jako ikony wolnej Polski. - Ten rząd nie został obalony, tylko zgodnie z konstytucją odwołany. Olszewski nie miał większości, a rząd był nieudolny, od razu wszedł w konflikt ze wszystkimi. I z prezydentem, i z partiami opozycjnymni, ale i z Jarosławem Kaczyńskim, który Olszewskiego "za uszy" wyciągnął jako kandydata na premiera. Już pierwsza decyzja Olszewskiego, powołania na szefa URM Włodarczyka, a nie Lecha Kaczyńskiego, czego oczekiwał Jarosław, spowodowała ostry konflikt. Kaczyński natychmiast przeszedł do faktycznej opozycji i zaczął kopać dołki pod premierem Olszewskim. Kopał i kopał dopóty, dopóki nie przekonał się, że większość jest za odwołaniem rządu i że musi za rządem twardo stanąć. Byliśmy gotowi wejść do rządu Olszewskiego, by wzmocnić jego bazę wyborczą, ale Olszewski tego nie chciał.

Kuczyński uważa się za ostrego przeciwnika IV RP, ale przyznał, że Kaczyński jest człowiekiem wybitnym, typem przywódcy politycznego. - Nieprzeciętny talent politycznej gry i manipulacji. Ale jednocześnie to polityk o mentalności totalitarnej, niebezpieczny dla Polski, o złej osobowości, właściwie sytuującej go w tej rodzinie polityków w historii, z której rekrutowali się także najwięksi historyczni zbrodniarze polityczni. Nie twierdzę, że wszyscy politycy z tej rodziny byli zbrodniarzami, ale ci najgorsi z niej się wywodzili.

Kuczyński uważa, że prezes PiS dzieli ludzi na dwie kategorie: ludzi absolutnie mu oddanych, właściwie pachołków. - Ludzi, którzy w stępując w krąg jego współpracowników muszą mu oddać w areszt swoją osobowość. Druga kategoria to podejrzani i wrogowie. Z taką wizją świata można narobić wiele złego.

Czy jet realna przeciwwaga dla PiS? - W tej chwili nie ma. Może opozycja nie jest jakoś bardzo zła, ale w rzeczywistości krajowej nie ma czegoś, co dałoby jej wiatr w żagle. 90 proc. społeczeństwa jest zadowolonego - 500+, nikłe bezrobocie, rynek pracy, obnizony wiek emerytalny - wszystko świetnie. Czy kolejne wybory wygra PiS? testem będą wybory samorządowe. Jeśli w nich uda się pokonać PiS, będzie to sygnał, że PiS pokonać można. Ale pytanie, czy wybory samorządowe będą wolne.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Sondaż: Fotel wicepremiera dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz? Znamy zdanie Polaków
Polityka
Sondaż. Polacy zgodni w ocenie kariery politycznej Szymona Hołowni
Polityka
Marek Migalski: PSL w walce o premierostwo dla swego lidera
Polityka
Co Polacy odpisali USA ws. Nobla dla Trumpa? Ujawniono szczegóły
Polityka
Co dalej z PIP? Trwa wyścig z czasem i z Komisją Europejską
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama