fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Pogoda

21 stopni Celsjusza blisko bieguna. Absolutny rekord

Wikimedia Commons, Domena Publiczna
W najbardziej wysuniętym na północ zamieszkanym miejscu na Ziemi, temperatury osiągnęły rekordowe 21 stopni Celsjusza - podała kanadyjska służba meteorologiczna.

Temperatura w wysokości 21 stopni Celsjusza została zarejestrowana w niedzielę w Alert, stałej bazie wojskowej, która jest także siedzibą stacji pogodowej. To najdalej na północ wysunięty stale zamieszkany punkt na świecie. Znajduje się w terytorium Nunavut na obszarze Kanady, 10 km od Przylądka Sheridan, na północno-wschodnim krańcu Wyspy Ellesmere’a. Alert położony jest nad Morzem Lincolna, 817 km od bieguna północnego.

- To dość fenomenalne, a to tylko jeden przykład spośród setek innych rekordów ustanowionych przez globalne ocieplenie - powiedział w rozmowie z agencją AFP Armel Castellan, meteorolog z kanadyjskiego ministerstwa środowiska.

Czytaj także: Globalne ocieplenie nigdy się nie zatrzymało

 

W październiku Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzegała w swoim raporcie, że mamy coraz mniej czasu na uniknięcie globalnej katastrofy. Jak podkreślono, uniknięcie chaosu klimatycznego będzie wymagało bezprecedensowej transformacji społeczeństwa i światowej gospodarki.

- To absolutny rekord, nigdy wcześniej tego nie widzieliśmy - zaznaczył Castellan mówiąc o temperaturze w Alert. - Takie skoki, tak daleko na północy są całkowicie oszałamiające - podkreślił i zauważył, że „przez półtora tygodnia panowała tam znacznie wyższa temperatura niż zwykle”.

Poprzedni rekord ustanowiony został 8 lipca 1956 roku i wynosił 20 stopni Celsjusza, jednak od 2012 roku było kilka dni, w których temperatura wzrosła do 19 stopni. Średnia dzienna temperatura w Alert w lipcu wynosi około 3 stopni Celsjusza, przy średniej maksymalnej temperaturze 6 stopni.

- Nie jest przesadą nazwać to arktyczną falą upałów - powiedział David Phillips, starszy klimatolog w biurze rządowym ds. Środowiska i zmian klimatycznych w Kanadzie. - Modele prognoz rządu kanadyjskiego pokazują, że będzie to kontynuowane przez cały lipiec, a następnie sierpień, aż do początku września. Obecna fala upałów jest spowodowana wysokim ciśnieniem nad Grenlandią, która jest dość wyjątkowa i zasila południowe wiatry na Oceanie Arktycznym - dodał. - Arktyka rozgrzewa się trzy razy szybciej niż inne części planety - zaznaczył i zwrócił uwagę na potrzebę natychmiastowej redukcji emisji dwutlenku węgla.

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA