fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Po godzinach

Bartłomiej Wróblewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości o konkresie prawników

Bartłomiej Wróblewski
tv.rp.pl
Bartłomiej Wróblewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości

Rz: 20 maja w Katowicach odbędzie się Kongres Prawników Polskich. Organizatorzy wystosowali zaproszenie do prezydenta, ministra sprawiedliwości i posłów. Jako członek sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka wybiera się pan do Katowic?

Bartłomiej Wróblewski: Nie wybieram się. Nie jest to jednak żadna manifestacja. Przyczyna jest raczej prozaiczna – dopiero przedwczoraj dostałem zaproszenie na Kongres, a w sobotę prowadzę wykłady, których nie mogę odwołać. Tak więc być nie mogę.

Sądzi pan, że taka dyskusja ma sens? Że jest jeszcze o czym rozmawiać?

Będę mówił za siebie. Zawsze chętnie biorę udział w dyskusjach. Jestem otwarty na opinie i propozycje innych, bez względu na przynależność partyjną. Niestety, nie ma tych okazji zbyt wiele. Zostałem zaproszony do uczestnictwa w Kongresie, ale nie do zabierania głosu.

Czy prawnicy, którzy chcą przedstawić swoje propozycje zmian, mogą liczyć na wysłuchanie przez władzę? A może nawet na uwzględnienie zmian?

Reforma sądownictwa jest bardzo potrzebna. Mamy wieloletnie zaniedbania w tej sprawie. Pewnie jakąś część odpowiedzialności za to ponoszą także środowiska prawnicze, chociaż zapewne różne w różnym zakresie. Tak więc pozytywnie oceniam fakt, że ktoś chce na ten temat rozmawiać. Inicjatywa, moim zdaniem, jest jednak trochę spóźniona.

Co pan ma na myśli? Wiele z ustaw zapowiadających reformę jest przecież jeszcze w powijakach. Niektóre nawet nie zostały upublicznione. Zmiany można zatem wprowadzić od ręki.

Inicjatywę zreformowania wymiaru sprawiedliwości podjęło Prawo i Sprawiedliwość. Trudno więc teraz oczekiwać, że będziemy realizować rozwiązania rozbieżne z naszymi zamysłami. Jest jednak wiele rzeczy, które można dodać, poprawić, uzupełnić w ramach propozycji PiS. Ja osobiście, kiedy rozmawiam z prawnikami i słyszę różne głosy, rozważam je i jeśli jest to możliwe, biorę je pod uwagę podczas prac legislacyjnych.

Czyli widzi pan jakąś szansę na zmiany w propozycjach Ministerstwa Sprawiedliwości czy posłów PiS?

Rytm reformy jest już określony. Trwają prace nad nowelizacją ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Na najbliższym posiedzeniu Sejmu posłowie rozpoczną pracę nad zmianami w prawie o ustroju sądów powszechnych. Wkrótce pojawią się kolejne projekty zmian w procedurze karnej i cywilnej. Możliwość wprowadzania zmian jest uzależniona od zaawansowania legislacyjnego poszczególnych projektów.

Na Kongresie ma się pojawić przedstawiciel prezydenta. To pierwsza taka obecność od kilku ładnych miesięcy. Myśli pan, że daje nadzieję na dialog, a nie na konfrontację?

Nie ma alternatywy dla rozmowy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA