fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Niebo w gębie i Bóg wie co. Czyli jak robić biznes po chrześcijańsku

Bracia i siostry muszą się wspierać, więc chrześcijańska odzież zwykle dostępna jest w chrześcijańskich kawiarniach
Reporter, Piotr Smoliński
Młodzi ludzie wiarę w Boga okazują ciastkiem w chrześcijańskiej kawiarni i koszulką z biblijnym cytatem. Towarzyszy im dobra nowina, dobra kawa i często dobra książka.

Serce Warszawy: ulica Marszałkowska i ciąg MDM. Pod monumentalną kolumnadą skromny szyld „Docelowo", który w literze „o" ma mały krzyż wyglądający jak celownik. Rzeczywiście trafić trudno – najpierw przez bramę do klatki, tam strzałka i napis „Coraz bliżej celu"; potem schodami z wiszącymi wzdłuż nich plakatami filmowymi „Ludzie Boga" i „Wielka cisza". Oto drugie piętro i jesteśmy na miejscu, bo wyżej już tylko agencja towarzyska z niebieskim neonem „Open 24h" dla praktykujących inaczej. Docelowo nie śmie konkurować – pracuje w godzinach 12–20.




Z pozoru podobnych kawiarni w skandynawskim stylu jest wiele: białe meble, jasne drewno i kwiaty w donicach. Tutaj chrześcijańskość podkreślają detale – wymalowane na ścianie hasło „Bóg jest wszędzie. Nie widzisz?", regał z książką i muzyką na chrześcijańską modłę, przy barze krzyż i ciastka z wyimkami z Pisma zamiast wróżb. Menu zmienne, piątki postne. Alkoholu brak – to kwestia wyboru, nie koncesji,...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA