fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Paryż. Zmierzch miasta świateł

Rzeczpospolita
Wizerunek Paryża jako najpiękniejszego miasta globu, światowej stolicy mody, perfum, elegancji wisi na włosku. Gdyby chodziło o starożytny Rzym, należałoby powiedzieć, że barbarzyńcy są u bram miasta. Albo raczej że dawno się do niego wdarli.

Pod koniec marca właściciel twitterowego konta PanamePropre zamieścił pod hashtagiem #saccageparis (zdewastowany Paryż) zdjęcia zaśmieconych ulic stolicy. I ruszyła lawina, która dalece wykroczyła poza francuski internet. Bo wreszcie ktoś odważył się głośno przyznać prawdę: wielka metropolia nad Sekwaną jest już tylko bladym odbiciem swojej dawnej świetności.

Wystarczy krótki spacer. Idąc na północ od katedry Notre Dame, która z trudem podnosi się z pożaru sprzed dwóch lat, przechodzi się przez Sekwanę obok wspaniałego, XIX-wiecznego ratusza, dalej przez skwer ozdobiony wieżą Świętego Jakuba (pozostałość gotyckiego kościoła), docieramy do nowoczesnego centrum handlowego Les Halles powstałego na miejscu starych rzeźni. Ale po ledwie półtora kilometra czar pryska. Zaczyna się inny świat. Ulica Świętego Dionizego, jedna z najstarszych w mieście, to dziś kloaka znana głównie z czekających na klientów prostytutek i sex-shopów. Pod warstwą graffiti fasady kamienic z ...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA