4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Rok 1927. Ignacy Jan Paderewski z żoną Heleną z domu Rosen, która miała duży wpływ na męża, ale wywoływała u współczesnych mu raczej negatywne emocje
Pewnego razu młody chłopak Ignaś Paderewski bardzo się ucieszył. Ojciec trochę zaoszczędził i kupił mu piękne nowe ubranie. Było czym się cieszyć – w domu przyszłego kompozytora się nie przelewało. W nowym, szykownym stroju Ignaś czym prędzej poleciał i... wszedł na drzewo. Prawie na samej górze wisiała apetyczna gruszka. Jak było do przewidzenia, chłopak poślizgnął się, spadł z drzewa, doszczętnie niszcząc nowy nabytek. XIX wiek nie był bynajmniej czasem bezstresowego wychowania, tak że przerażony młodzieniec czekał na karę ojca. Gdy ten o wszystkim się dowiedział, rzekł: „A więc, Ignasiu, spotkał cię niefortunny wypadek; okazałeś się bardzo lekkomyślny i samolubny. Nie ukarzę cię jednak, ale będziesz musiał długo czekać na nowe ubranie – i to będzie twoja kara – kara dostateczna. Innej ci nie wymierzę".
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Milan Kundera przekształcił formę powieści. W jednym jego tekście można znaleźć sen, fragment o muzyce popularne...
Prawdziwe igrzyska zaczynają się wtedy, kiedy gaśnie olimpijski znicz i trzeba rozliczyć faktury, a potem zadbać...
Po co wam te monarchie? Pytanie nie tylko do Norwegów, ale do nich najbardziej.
Ambasador Tom Rose: „Jeśli te wyniki faktycznie odzwierciedlają stan opinii publicznej, to jest to godne pożałow...