fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kataryna: Władza, która daje preteksty

AFP
Jarosław Kaczyński: „Sądzę, iż w dużej mierze został on wybrany prezydentem przez nieporozumienie".

Tak na partyjnym portalu Prawa i Sprawiedliwości prezes komentował prezydenturę Bronisława Komorowskiego w dniu jego zaprzysiężenia, na którym się zresztą nawet nie pojawił. Słowa prezesa o „prezydencie wybranym przez nieporozumienie" padały w kolejnych latach wielokrotnie z ust jego partyjnych podwładnych, a dramatyczne okoliczności, w jakich Bronisław Komorowski został prezydentem, służyły potem ówczesnej opozycji za pretekst do delegitymizowania go, choć nie ponosił przecież żadnej osobistej odpowiedzialności za to, że o prezydenturę przyszło mu ostatecznie zawalczyć nie z Lechem, a z dużo łatwiejszym do pokonania Jarosławem. Prezes Kaczyński był konsekwentny i przez całą kadencję „prezydenta wybranego przez nieporozumienie" bojkotował, choćby ostentacyjnie odmawiając udziału w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.

Prezydent Duda sam co prawda nie ceni specjalnie tej formuły dialogu ponadpartyjnego i za jego prezydentury RBN n...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA