fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Liberalne brednie księdza Stryczka

Fotorzepa, Darek Golik
- Może nie wiem dokładnie, co to jest sprawiedliwość społeczna, ale doskonale wiem, co to jest niesprawiedliwość społeczna. To można nazwać, krzywdę ludzką doskonale widać - mówi o. Maciej Zięba OP

Plus Minus: „Nie ma nic niemoralnego w tym, że prezes banku zarabia 36 tys. zł dziennie, czyli kilkaset razy więcej niż jego pracownicy".

Absurd! To nieprawda.

To mówi duszpasterz ludzi biznesu ks. Jacek Stryczek.

Niemożliwe.

Proszę przeczytać.

Nie wiem, jak to skomentować. Nie wierzyłem, że ksiądz w Polsce może tak myśleć. A nawet jeśli myśli, to że nie wstydzi się tego mówić...

Ks. Stryczek powtarza: „Jak ci się nie podoba, możesz w takim banku nie pracować".

To demagogia. Tak można mówić, gdy ma się wybór i istnieje rynek pracownika. A i to wymagałoby jeszcze pełnej informacji o tym, gdzie jest praca, i mobilności, której nigdy nie będą mieć ludzie z rodziną. Tylko samotne, niezwykle silne jednostki poradziłyby sobie w sytuacji takiego ultimatum.

Więc w czym rzecz?

W tym, że chrześcijaństwo jest skierowane nie tylko do najsilniejszych. Wręcz przeciwnie: do słabych, potrzebujących, zmarginalizowanych, takich looserów.

To jest według ks. Stry...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA