4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Nie do końca pamiętam, skąd się wzięła ta fascynacja Bliskim Wschodem i pustynią. Czasem zastanawiałem się, czy to nie efekt jakichś zdarzeń z pogranicza reinkarnacji, ale moja żona trzeźwo tłumaczy, że inspiracja przyszła w czasie kolejnych, rodzinnych wakacji w Tunezji, gdy miałem zwyczaj pożyczania samochodu i wybierania się głębiej w interior. Zafascynowały mnie szczególnie dwa wymiary tamtej rzeczywistości. Przede wszystkim pustynia jako byt integralny. Konsekwentna kraina dominacji słońca i biologicznej śmierci, królestwo niczego, gdzie wyschnięta, martwa ziemia styka się z milczącym i nieludzkim niebem. To pierwszy z wymiarów, drugim jest niespotykany nigdzie indziej melanż kulturowy. Powierzchownie kojarzony z islamem, ale gdyby zajrzeć głębiej, łączący wątki nomadyczne z osadnictwem berberyjskim, punickim, greckim, rzymskim, zwieńczone na koniec dominacją arabską, osmańską i europejskim kolonializmem.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.