fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jachty nie z tego świata, czyli kapitanowie własnej duszy

AFP
„Wzywajmy Pana, ten w srogim uporze Gładzi, ucisza igrające morze, Dziką okrutność i nieskromne duchy, "Ocean głuchy" – pisał ponad 400 lat temu Sebastian Fabian Klonowic.

Fileas Fogg, bohater powieści Juliusza Verne'a „W 80 dni dookoła świata", właśnie w takim czasie w XIX wieku zdołał okrążyć kulę ziemską. Do tego fikcyjnego wyczynu nawiązuje nazwa wyróżnienia Jules Verne Trophy – jest to nagroda za najszybsze opłynięcie globu przez wszelkiego rodzaju jachty bez ograniczeń ze względu na wielkość załogi. Trofeum po raz pierwszy przyznano Francuzowi Bruno Peyronowi, który w 1993 roku potrzebował do opłynięcia świata jachtem żaglowym 79 dni, 6 godzin, 15 minut i 56 sekund.

Pobić rekord Polski

Właśnie kolejny żeglarz sięgnął po to trofeum: także Francuz, Francis Joyon, wraz z pięcioosobowa załogą wielkim trimaranem „Idec Sport" opłynął kulę ziemską bez zawijania do portów w rekordowym czasie 40 dni, 23 godzin, 30 minut i 30 sekund. „Idec Sport" poprawił dotychczasowy rekord ustanowiony w 2012 roku przez załogę dowodzoną przez Loicka Peyrona i żeglującą trimaranem „Banque Populaire V" o 4 dni, 14 godzin, 12 minut i 23 sek...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA