fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ochrona środowiska

Lasy nie mogą trafiać do pieca - Lasy Państwowe chcą sprzedawać drewno elektrowniom, minister nie pozwala

Adobe Stock
Resort rozwoju nie zgadza się, by Lasy Państwowe mogły przez kilkanaście miesięcy sprzedawać pełnowartościowe drewno elektrowniom.

Doprowadzić do tego może procedowana właśnie w trybie obiegowym nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii. Państwowy drzewny monopolista mierzy się z problemem braku zbytu na surowiec. To efekt sytuacji, w jakiej znaleźli się jego odbiorcy z powodu pandemii.

Ministerstwo Środowiska uznało więc, że materiał, z którego produkowano dotąd np. elementy meblowe, powinien móc trafić do spalenia w elektrowniach, co podreperuje budżet Lasów. Aktualnie obowiązujące przepisy nie zezwalają na to. W projekcie noweli zaproponowano więc zmianę definicji drzewa energetycznego i umożliwienie sprzedaży surowca „niebędącego drewnem tartacznym i skrawanym” elektrowniom w okresie od 1 lipca 2020 r. do 31 grudnia 2021 r.

Czytaj też: Polskie lasy trafią do pieców przez koronawirusa

Resort rozwoju nie ukrywa, że zmiana ta może się okazać gwoździem do trumny branży będącej do niedawna liderem eksportowym w kraju. „Zaproponowany zapis po raz kolejny tworzy niekorzystną sytuację dla przemysłu drzewnego. Aktualnie występujące trudności w odbiorze drewna przez przedsiębiorców przetwarzających surowiec drzewny, związane są z katastrofalną sytuacją produkcyjną i finansową tych firm, będącą skutkiem pandemii. W momencie odmrożenia gospodarki i powrotu koniunktury produkcja w tych firmach zostanie ponownie uruchomiona i drewno będzie odbierane z lasu na bieżąco” – podkreśla Krzysztof Mazur, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju w piśmie do przewodniczącego Stałego Komitetu RM.

I przypomina, że w obliczu czekającego branżę radykalnego wzrostu cen energii spowodowanego wprowadzeniem rynku mocy rynek drewna nie może być rozchwiewany nowymi czynnikami kosztotwórczymi, takimi jak dodatkowy popyt ze strony energetyki. Dlatego też w ocenie MR nowe rozwiązania mogłyby obowiązywać, ale maksymalnie do 31 grudnia 2020 r.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA