fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

OEES

Wyzwania to odpady i smog

Uczestnicy debaty zgodzili się, że zarówno w przypadku gospodarki odpadami, jak i walki z zanieczyszczeniem powietrza bardzo ważna jest świadomość mieszkańców i ich edukacja
Fotorzepa
Efektywna gospodarka śmieciami wymaga stabilnego prawa, zaś walka z zanieczyszczeniem powietrza nowych regulacji – wskazują samorządowcy.

Uczestnicy debaty pt. „Wyzwania dla samorządów w zakresie ochrony środowiska" będącej częścią cyklu realizowanego wraz z Open Eyes Economy Summit jako główne zadania stojące przed gminami wskazali przede wszystkim skuteczną gospodarkę odpadami, a także szybkie podjęcie działań mających na celu zmniejszenie zanieczyszczeń powietrza. W dużych miastach coraz większym, choć znacznie mniej zauważanym problemem jest też nadmierny hałas.

Zwiększyć odzysk surowców

– Gospodarka odpadami komunalnymi w gminach to wiele wyzwań wynikających z dynamicznych zmian prawa, jak również ze wskazanych już obowiązków gmin związanych z osiągnięciem wymaganych poziomów recyklingu i odzysku – mówiła Elżbieta Radwan, burmistrz Wołomina. Przypomniała, że w myśl ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach do ich zadań należy zapewnienie osiągnięcia wymaganych poziomów recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku surowców innymi metodami oraz ograniczenia masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji przekazywanych do składowania. Poziomy te reguluje rozporządzenie ministra środowiska. W jego myśl już za trzy lata w 2020 r. każda gmina będzie zobowiązana osiągnąć 50-proc. poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia odpadów takich jak papier, tworzywa sztuczne i szkło. Tymczasem wymagany w br. poziom to 20 proc., a w latach 2013–2015 średnioroczne postępy w jego osiągnięciu kształtowały się na poziomie 0,6 proc. dla gmin w całej Polsce.

– Oznacza to, że aby osiągnąć poziom 50 proc., potrzebny nam jest wzrost aż o 30 proc. Będziemy więc zmuszeni podejmować nadzwyczajne środki, ale to wymaga też nakładów – podkreślała Radwan, która przypomniała, że Mazowsze, na skutek zaskarżenia przez wojewodę, jest jedynym regionem bez ważnego wojewódzkiego planu gospodarki odpadami. Inaczej jest w Małopolsce, gdzie taki plan na lata 2016–2022 wskazuje jako cel nadrzędny w zakresie gospodarki odpadami rozwijanie systemu gospodarki odpadami opartego na zapobieganiu ich powstawaniu, a w następnej kolejności na przygotowaniu ich do ponownego użycia.

– Od wielu lat mówi się o konieczności zracjonalizowania gospodarki surowcami. Jednak segregacja odpadów, recykling czy ich spalanie to już za mało. Musimy iść o krok dalej w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym, która ma nie tylko ograniczyć ilości produkowanych odpadów, ale też zmniejszyć zapotrzebowanie na nowe surowce – zwraca uwagę Jacek Krupa, marszałek województwa małopolskiego.

– W przypadku odpadów należy przede wszystkim ograniczyć ich wytwarzanie. A jeśli już powstają, to powinny być na tyle łatwo przetwarzalne, aby w 100 proc. mogły być poddane recyklingowi i ponownie wykorzystane – mówił Arkadiusz Fiuk, członek Rady Programowej Związku Pracodawców Gospodarki Odpadami.

Walka ze smogiem

Inna bolączka samorządów to zanieczyszczone powietrze. – Dla mieszkańców wydaje się to być nawet większy problem niż odpady, bo to nowa kwestia, nad którą samorządy dopiero zaczynają pracować, a i kwestia niełatwa ze względu na migrację powietrza i często zdarzającą się sytuację, że z zanieczyszczeniem nie zmaga się emitent, ale gminy, do których zanieczyszczone powietrze napływa – tłumaczył Paweł Kownacki, wójt Wieliszewa. Jak dodał, wszyscy wskazują, że walka ze smogiem to zadanie samorządów, ale te nie poradzą sobie same bez właściwej postawy mieszkańców i nowych uregulowań.

– Ochrona powietrza stała się jednym z największych problemów gmin. Świadomość obywateli bardzo wzrosła, a dzięki Krakowowi temat mocno upubliczniono. Co ciekawe, 40 proc. zanieczyszczeń, z którymi zmaga się Warszawa, powstaje w mieście, a 60 proc. napływa – mówił Paweł Lisicki, wicedyrektor Biura Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta Warszawy.

Z 50 miast na świecie, które mają najbardziej zanieczyszczone powietrze, aż 30 znajduje się w Polsce, większość w Małopolsce. Dlatego od 1 lipca br. obowiązuje uchwała antysmogowa, która obejmuje całą Małopolskę. Wprowadza ona całkowity zakaz spalania najgorszej jakości węgla oraz mokrego drewna i biomasy w piecach i kominkach, a dodatkowo określa rodzaje kotłów, które są dopuszczone do użycia. Równocześnie weszły w życie przepisy tzw. tymczasowej uchwały antysmogowej dla Krakowa. Tymczasowej, bo obowiązującej mieszkańców Krakowa do 1 września 2019 r., kiedy wejdzie w życie całkowity zakaz stosowania węgla i drewna w kotłach, piecach i kominkach.

– Musieliśmy powiedzieć „dość" paleniu w piecach śmieciami i najgorszym węglem, jeżeli nie chcemy dłużej oddychać powietrzem, które nas truje. Nie mam jednak złudzeń, że walka o czyste powietrze dopiero się rozpoczyna. Przed nami kilka lat wprowadzania tych przepisów w życie. Z jednej strony czeka nas wymiana dziesiątek tysięcy nieekologicznych pieców, a z drugiej zmiana mentalności wielu osób. To ogromne wyzwanie – mówi Jacek Krupa. Uchwałę antysmogową podjęło też już Mazowsze. Wskazuje ona, jakie piece i opał będą mogły być stosowane, a które zostaną ograniczone.

– Kwestie odpadów i ochrony powietrza mocno się łączą. Trudno jednak winić samorządy za smog. To kwestia świadomości mieszkańców, a tam, gdzie nie ma dostępu do ciepła sieciowego, zanieczyszczenia są wyższe – mówił Krzysztof Karolczyk, manager ds. rozwoju elektrociepłowni w Fortum. Przyznał też, że ogromne wyzwania to odpady. – Teraz mówimy tylko o konkretnych materiałach podlegających recyklingowi, a przyszłe normy mówią już o całym strumieniu odpadów komunalnych, które podlegać będą prawie całkowitemu zakazowi składowania. Potrzebny jest nadzór nad odpadami. Uszczelnienie systemu – dodał. – W przypadku odpadów komunalnych ściera się wiele interesów. Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach daje samorządom bardzo duże możliwości w ustalaniu szczegółowych przepisów, ale mimo to planujemy jej zmianę, tak aby uwzględnić głosy gmin i mocniej wesprzeć selektywną zbiórkę odpadów komunalnych – mówiła Monika Kosińska z Departamentu Gospodarki Odpadami w Ministerstwie Środowiska.

Ciszej o hałasie

– Jeszcze niedawno dużo mówiło się też o hałasie. Teraz ten temat zszedł na dalszy plan, ale większe aglomeracje, w tym Warszawa, wciąż zmagają się z tym problemem. To równie poważny problem jak smog, bo wbrew temu, co się mówi, normy zanieczyszczenia powietrza w ujęciu rocznym przekraczamy nieznacznie, za to nawet niewielkie, ale stałe przekroczenia hałasu, jak wskazują lekarze, prowadzą do trwałych nieodwracalnych zmian w funkcjonowaniu człowieka – mówił Paweł Lisicki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA