fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

.Nowoczesna

Joanna Scheuring-Wielgus: Powitanie Donalda Tuska na dworcu w Warszawie jak powitanie Beaty Szydło na lotnisku

Fotorzepa, Jerzy Dudek
- Nie wiem czy Donald Tusk nie będzie się czuł zażenowany przez osoby witające go na dworcu w Warszawie - mówiła w TVN24 posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus nawiązując do planowanej na 19 kwietnia demonstracji zwolenników byłego premiera, którzy mają powitać go na dworcu w dniu, w którym Tusk ma stawić się w prokuraturze w charakterze świadka.

- Takie powitania są dla mnie groteskowe. Chętnie bym poszła i powitała Micka Jaggera, Rolling Stones'ów - mówiła posłanka Nowoczesnej. Scheuring-Wielgus dodała, że takie powitanie miałoby sens, gdyby Tusk przyjechał do Polski tuż po zapewnieniu sobie przedłużenia kadencji na stanowisku szefa Rady Europejskiej (przeciw była tylko Polska).

- Proszę przypomnieć sobie ostatnie powitanie Beaty Szydło, która dostała kwiaty na lotnisku po powrocie z Brukseli - mówiła posłanka Nowoczesnej. Dodała, że istnieje ryzyko, że demonstracja zwolenników Tuska na dworcu będzie miała podobny charakter.

- Tuskowi to niepotrzebne, jest dorosłym mężczyzną i wie, jak przejść z dworca do prokuratury - przekonywała Scheuring-Wielgus. Dodała, że ona na dworcu się nie pojawi, bo 19 kwietnia Nowoczesna będzie upamiętniać rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. - Dla mnie ta data jest symboliczna, tego dnia powinniśmy mówić o tym - przekonywała.

Podsumowując całą sytuację Scheuring-Wielgus stwierdziła, że "wygląda to na pompowanie PO Tuskiem" i "pokazuje, że PO bez Tuska nie istnieje".

Pierwotnie prokuratura planowała przesłuchać Tuska 15 marca. Były premier nie mógł jednak wówczas stawić się ze względu na udział w sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, gdzie prezentował eurodeputowanym informację na temat szczytu UE z 9 i 10 marca.

Śledztwo przeciwko byłym szefom SKW o podjęcie bez zgody władz współpracy z rosyjskim FSB, w którym będzie zeznawał Tusk, prowadzi wydział wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Przedmiotem postępowania jest "przekroczenie uprawnień przez członków kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez wymaganej zgody Prezesa Rady Ministrów", co stanowi przestępstwo przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Grozi za to do trzech lat więzienia.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA