fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

W jednej celi z osobą podejrzaną o gruźlicę. RPO: za późna reakcja Służby Więziennej

Adobe Stock
U jednego ze skazanych kierownik więziennego ambulatorium stwierdził podejrzenie gruźlicy i zlecił natychmiastowe badania bakteriologiczne. Dopiero jednak po kilku dniach - gdy badania potwierdziły gruźlicę - chorego odizolowano od współmieszkańców jego celi.

Rodzice osadzonego, który w niej przebywał, złożyli do Rzecznika Praw Obywatelskich skargę, wskazując że syna narażono na utratę zdrowia. RPO uznał skargę za zasadną. Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej przyznał, że ryzyka zakażenia współmieszkańców nie zminimalizowano we właściwy sposób.

Do Rzecznika Praw Obywatelskich zwrócili się rodzice mężczyzny osadzonego w Zakładzie Karnym w R. Wskazali, że ich syn został narażony na utratę zdrowia poprzez osadzenie go w celi z osobą chorą na gruźlicę.

Dyrektor Zakładu Karnego odpowiedział RPO, że do celi przejściowej, w której przebywał syn skarżących dokwaterowano innego osadzonego, u którego lekarz stwierdził podejrzenie gruźlicy. Następnego dnia wykonano mu rentgen płuc (opisu zdjęcia radiolog dokonał po pięciu dniach, sugerując pilną konsultację pulmonologiczną).

Jednak już dzień po wykonaniu zdjęcia rtg - mimo braku jego opisu - kierownik ambulatorium, podejrzewając gruźlicę, zlecił pacjentowi na cito wykonanie badania bakteriologicznego plwociny. W związku z tym podejrzeniem zdecydowano też o odizolowaniu tej celi mieszkalnej. Po otrzymaniu po kilku dniach dodatniego wyniku badania bakteriologicznego, chorego odizolowano od współmieszkańców celi.

Postępowanie służby zdrowia Zakładu Karnego w R. wzbudziło wątpliwości Rzecznika. Decyzja o odizolowaniu osadzonego, u którego podejrzewano gruźlicę, powinna była bowiem zostać podjęta już w dniu ujawnienia podejrzeń. W tym dniu chorego odizolowano od osadzonych z innych cel, ale nie objęto taką ochroną osób przebywających wspólnie z nim w celi mieszkalnej - najbardziej narażonych na zakażenie.

Dlatego RPO uznał skargę za zasadną. Stanowisko to podzielił również Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w R. Uznał, że ryzyko zakażenia współmieszkańców celi nie zostało w sposób właściwy zminimalizowane. W związku ze stwierdzeniem uchybień Dyrektor Okręgowy skierował stosowne pismo do dyrektora Zakładu Karnego w R.

Źródło: RPO
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA