fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Ceny mieszkań rosną wolniej

metrohouse
Zainteresowanie nieruchomościami nie słabnie, ale na ryku wtórnym widać spowolnienie wzrostów cen - wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Gold Finance.

- Nieco spokojniej jest też na rynku mieszkań deweloperskich - mówi Marcin Marcin Jańczuk, ekspert sieciowej agencji Metrohouse. - Nadal jednak nie słabnie zainteresowanie zakupem lokali. A ruch na rynku kredytów hipotecznych wskazuje, że możemy mieć do czynienia z kolejnym rekordowym kwartalnym wynikiem sprzedaży.

Takie wnioski płyną z raportu Metrohouse i Gold Finance. - Indeks popytu wskazuje, że nadal utrzymuje się duże zainteresowanie zakupami na rynku mieszkaniowym. Wrześniowy odczyt indeksu, o 13 proc. wyższy niż przed rokiem, pozwala stwierdzić, że Polacy nadal intensywnie monitorują rynek - komentuje Marcin Jańczuk. - Na rynku wtórnym średnie roczne wzrosty cen lokali wahają się od 7 proc. w Poznaniu do 15 proc. w Łodzi. Należy jednak zwrócić uwagę na ogólne zahamowanie wzrostów w analizowanym III kwartale roku. Poza Krakowem, gdzie w porównaniu z poprzednim kwartałem płacimy za mieszkania o 2,9 proc. więcej, we Wrocławiu, Warszawie i Łodzi podwyżki nie przekroczyły 1 proc., natomiast w Gdańsku i Poznaniu - wskazuje autor raportu.

Z analiz Metrohouse i Gold Finance wynika, że największym zainteresowaniem cieszą się nadal mieszkania o powierzchni od 35 do 50 mkw. W dalszym ciągu kupują je inwestorzy. To aż 35 proc. zakupów. - Duże zainteresowanie rynkiem mieszkaniowym skutkuje skróceniem czasu sprzedaży - mówi Marcin Jańczuk. - Sprzedający czekają na klienta średnio od 82 dni w mniejszych miastach do 94 dni w Warszawie. Gwarantem szybkiej sprzedaży jest posiadanie mieszkania w najbardziej pożądanym segmencie (to głównie dwa pokoje) i konkurencyjna cena ofertowa. Sprzedający, mimo wysokich cen, nie są zainteresowani zbyt dużymi obniżkami. Podczas ostatecznych negocjacji cena spada zwykle od 2 do 4 proc.

Na rynku nowych mieszkań, jak wskazują dane z serwisu RynekPierwotny.pl, wskazują, w porównaniu z II kwartałem szybkie wzrosty cen były widoczne tylko w Gdańsku, gdzie za mkw. płacimy już średnio 8317 zł. -Warto podkreślić, że stolica Pomorza wyprzedziła Kraków i stała się drugą najdroższą metropolią w Polsce. Jednocześnie w Warszawie i Gdańsku bardzo mocno rozbudował się segment nowych mieszkań, które deweloperzy wyceniają na ponad 10 tys. zł za mkw. - mówią eksperci. - Udział takich lokali w całej ofercie firm deweloperskich wynosi odpowiednio 31 proc. (Warszawa) i 23 proc. (Gdańsk). Tym dwóm miastom mocno ustępuje m.in. Kraków (wynik: 12 proc.) i Wrocław (11 proc). Największe zmiany struktury cenowej nowych mieszkań były widoczne na rynku w Gdańsku, który jest jedynym miastem, w którym odnotowano szybki wzrost średniej ceny lokali. - Informacje napływające ze stolicy Pomorza wskazują, że udział rynkowy nowych mieszkań za 5 - 6 tys. zł za mkw. przez jeden kwartał zmalał aż o 12,3 pkt proc. Na znaczeniu mocno zyskały nowe mieszkania w cenach 7- 8 tys. zł za mkw. - podają autorzy raportu.

Wiele też wskazuje, że będziemy mieć do czynienia z kolejnym rekordowym kwartałem na rynku kredytów hipotecznych. - Biorąc pod uwagę wartość podpisanych przez ekspertów Gold Finance nowych umów kredytowych szacujemy, że kwartalny wolumen dla całego rynku wyniesie ok. 17,4 mld zł - podają autorzy raportu.

- Oferta kredytów hipotecznych nie uległa znaczącej zmianie w stosunku do poprzedniego kwartału. W pojedynczych przypadkach możemy zobaczyć lekkie podwyżki marż kredytów hipotecznych - mówi Andrzej Łukaszewski, ekspert finansowy Gold Finance. - Jak twierdzą specjaliści, prawdopodobnie możemy się jeszcze spodziewać drobnych zmian ofert bankowych w czwartym kwartale, który będzie zamykał wyniki sprzedażowe banków za 2019 r. Nadal banki mocno promują klientów własnych, tworząc dla nich odrębne oferty kredytowe, mówi Andrzej Łukaszewski, ekspert finansowy Gold Finance. Jak twierdzą specjaliści, prawdopodobnie możemy się jeszcze spodziewać drobnych zmian ofert bankowych w czwartym kwartale, który będzie zamykał wyniki sprzedażowe banków za 2019 r.

Według raportu Metrohouse i Gold Finance w stolicy średnio zaciągamy kredyty w wysokości prawie 380 tys. zł. - Mimo znacznych wzrostów cen stołecznych mieszkań średnia wysokość kredytu nie jest więc istotnie większa od średniej kwoty z analogicznego okresu zeszłego roku - piszą autorzy raportu. - Także w przypadku pięciu największych miast w Polsce nie widać różnic pomiędzy obecną średnią kwotą kredytów a danymi z 2018 r. (obecna średnia to 323 tys. zł). Natomiast analizując pozostałe miasta, kwota 235 tys. zł jest wprawdzie niższa o kilkanaście tysięcy od kwoty z poprzedniego notowania w II kwartale, ale w analogicznym okresie zeszłego roku było to zaledwie 206 tys. zł.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA