Lotnictwo

We wrześniu strajku w LOT raczej nie będzie

Bloomberg
Bez porozumienia zakończyły się rozmowy przedstawicieli zarządu Polskich Linii Lotniczych LOT i działających w tej firmie związków zawodowych. Związkowcy nie zdecydowali się jednak na podjęcie protestu, który zapowiadali na wrzesień.

Decyzję w tej sprawie odłożyli do jutra do godziny 17. O dacie strajku mają poinformować na pięć dni przed datą protestu. A to oznacza, że termin wrześniowy już nie wchodzi w rachubę.

Przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Personelu Pokładowego i Lotniczego Monika Żelazik poinformowała, że dzisiaj decyzja o strajku nie mogła być podjęta, bo zabrakło na posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego szefa Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych Adama Rzeszota. Jej zdaniem Rzeszot, który pilotuje dreamlinery, został „celowo wysłany", aby nie mógł wziąć udziału w poniedziałkowym posiedzeniu.

Związkowcy mają całą listę postulatów. Na pierwszym miejscu znajduje się „regulamin wynagradzania gwarantujący stałe i przewidywalne zarobki, a nie pracę akordową oraz ukaranie prezesa i członków zarządu za łamanie prawa pracy i ustawy o związkach zawodowych, rozwiązywania sporów zbiorowych". Związkowcy domagają się również powrotu do systemu wynagradzania zgodnego z układem zbiorowym wypowiedzianym przez zarząd spółki w 2010 roku. Generalnie jednak wiadomo, że byliby w pełni usatysfakcjonowani odwołaniem prezesa LOT-u Rafała Milczarskiego, który spotyka się z pracownikami raz w miesiącu, ale w konflikcie ze związkowcami, przyjął twardą postawę.

Związkowcy już od marca zapowiadają, że rozpoczną strajk. Przez te pół roku jednak siła ich argumentów znacznie osłabła, ponieważ wszystkie grupy zawodowe zatrudnione w Locie dostały znaczące podwyżki płac. Np. gwarantowana część wynagrodzenia, czyli pensum (niezależnie od tego, ile godzin wylata pilot) została zwiększona do 45 z 40-43 godzin, zależnie od typy samolotu. W wypadku kapitana dreamlinera oznacza to wzrost wynagrodzenia z 16,5 do 18,6 tysiąca złotych brutto. Do tego dochodzi jeszcze wynagrodzenie za nalot powyżej pensum i diety, dzięki którym pilot największych maszyn w Locie może wyciągnąć do 37 tys. złotych miesięcznie.

Od drugiego kwartału załogi (piloci i personel pokładowy) mają dodatkowe premie za punktualność. Wyliczane są one na podstawie czynników zależnych od załóg.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL