fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Koronawirus. Prof. Pinkas: Nie znaliśmy tego wirusa. Zaskoczył nas

Prof. Jarosław Pinkas
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Nie znaliśmy tego wirusa, sugerowaliśmy się tym, co mówił cały świat, instytucje naukowe - mówił w TVN24 prof. Jarosław Pinkas, były Główny Inspektor Sanitarny (do listopada 2020 roku), odnosząc się do swoich prognoz z początku marca 2020 roku, gdy mówił, że nie spodziewa się, aby koronawirus rozprzestrzenił się w Polsce.

Pinkas, który obecnie jest członkiem Rady do spraw Ochrony Zdrowia przy prezydencie Andrzeju Dudzie, podkreślił, że pracownicy inspekcji sanitarnej "zrobili wszystko, co można było zrobić w tym czasie".

Czym zaskoczył nas koronawirus? - Łatwo się rozprzestrzenia - przyznał prof. Pinkas. - Cały świat nie przewidział, że mimo iż 80 proc. genomu tego wirusa jest podobny do sześciu innych to nie poradzimy sobie z tym wirusem tak szybko jak z MERS czy SARS - podkreślił.

- Chyba nie ma na świecie naukowca, który przewidziałby coś podobnego, do tej pory nie wiadomo przecież skąd ten wirus się wziął. Nie znaliśmy jego genomu w całości - mówił też prof. Pinkas.

- Były dobre doświadczenia z Francji, dobre doświadczenia z Bawarii, gdzie przypadki zawleczenia z Chin były opanowane szybko - mówił też były szef GIS.

- Dość istotny wpływ na to co się wydarzyło pod koniec września i w październiku miała pogoda - mówił też prof. Pinkas pytany, dlaczego prognozował iż druga fala epidemii koronawirusa w Polsce osiągnie szczyt przy ok. tysiącu zakażeń na dobę (w rzeczywistości w szczycie jesiennej fali liczba zakażeń w ciągu doby doszła do poziomu niemal 28 tysięcy).

- Mówiliśmy wtedy prawdę, byłem głęboko przekonany, że nawet jeśli będziemy mieli więcej zachorowań to powinniśmy sobie z nimi poradzić - podkreślił prof. Pinkas.

- Na każdym etapie, gdy wypowiadałem swoje słowa jako Główny Inspektor Sanitarny posiadałem wiedzę z danego czasu, to była wiedza pochodząca ze źródeł naukowych - mówił też.

- Ten wirus to nie jest tylko biologia, to jest w dużej mierze socjologia - kontynuował. Zapewnił też, że prognozy dotyczące rozwoju epidemii w Polsce zawsze opierał na dostępnej wiedzy.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA